Rama malowanie, spawanie

Awatar użytkownika
Ramzes
Posty: 303
Rejestracja: środa, 26 grudnia 2007, 12:37
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2004
Województwo: T-świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce
Kontaktowanie:

Rama malowanie, spawanie

Postautor: Ramzes » środa, 18 marca 2015, 23:44

Witam

Potrzebuje pomocy w kwestii lakierowania powierzchni. Problemem jest rama , która okazała się naprawiana nie cześć główna lecz tzw. załupek.

Ale na wstępie trochę historii :) rok produkcji 2002 grudzień / malowanie 2003. Rejestracja Kraj 2006. Kraj sprowadzenia Francja.
Przebieg około 60 tyś km kupno 11 tyś km. Wiem że są krajowe, które mają więcej ;).

Lanie wody można ominąć :)
Plan wymiana łożysk wahaczy wraz ze sprawdzeniem. dziękuje _> Zdzislaw za instrukcje.
oraz malowanie plastiku tylnego "zadupka", rozebranie XJR do ramy okazało liczne ogniska rdzy, w trakcie czyszczenia okazał się że coś jest nie tak ze stelażem.
Poniższe zdjęcia pokazują naprawę powypadkową, nadmienię że kapnąłem się po 9 latach użytkowania wiedziałem że motocykl leżał, błotnik niebieski :), zegary klejone, najlepsze że lagi mają numer bity i jest identyczny z lampą odpuszczałem przód. Podejrzenie tył po kupnie wingrack givi i montażu nie pasuje lol, dalej porównanie z XJR Fafika. Ma ewidentnie dupkę wyżej na pewno nie jest to Made in Japan 8-)

Do sedna
Potrzebuje to zabezpieczyć i pomalować. Kupiony już podkład epoksydowy, malować spray czy pistolet, wiem że nie osiągnę fabryki a piaskowanie ramy nie wchodzi w grę.


Pozdro
Ostatnio zmieniony czwartek, 19 marca 2015, 10:49 przez Ramzes, łącznie zmieniany 2 razy.
"Fucking Busters"
Takie tam z okazji urodzin :) http://youtu.be/9NcXJWgP7JI
Czesc druga http://youtu.be/qUHE0FrbHfw

Awatar użytkownika
mryc
Posty: 759
Rejestracja: niedziela, 24 lutego 2008, 23:49
Model i rocznik moto.: XJR1300 '03 RP06 Extreme Yello
Województwo: E-łódzkie
Lokalizacja: Łódź

Rama malowanie, spawanie

Postautor: mryc » środa, 18 marca 2015, 23:49

fotki nie banglają
Yello "Fly" Submarine
665664515

Awatar użytkownika
Zdzislaw
Posty: 2836
Rejestracja: poniedziałek, 13 grudnia 2010, 14:39
Model i rocznik moto.: XB-70 Valkyrie
Województwo: C-kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Janikowo
Kontaktowanie:

Rama malowanie, spawanie

Postautor: Zdzislaw » środa, 18 marca 2015, 23:52

Ja się nie znam, ale jest taka bajka, w której to XJRą pękają dupki jak się założy kufer bez wzmocnienia tyłu i napakuje ile wlezie. Wystarczy dać zastrzały z tylnej części do przodu i podobno problem znika. Może ktoś nie słyszał tej bajki?

E: fotki działają.

Awatar użytkownika
mryc
Posty: 759
Rejestracja: niedziela, 24 lutego 2008, 23:49
Model i rocznik moto.: XJR1300 '03 RP06 Extreme Yello
Województwo: E-łódzkie
Lokalizacja: Łódź

Rama malowanie, spawanie

Postautor: mryc » środa, 18 marca 2015, 23:54

Słyszał słyszał, ja co roku robię oględziny czy coś nie pęka, bo jak wiecie na wyprawy lubię się dopakować, a wzmocnień nie mam zamocowanych
Yello "Fly" Submarine
665664515

Awatar użytkownika
noise6
Posty: 8
Rejestracja: niedziela, 1 marca 2015, 07:34
Model i rocznik moto.: jeszcze nie posiadam :-)
Województwo: E-łódzkie
Lokalizacja: łódź

Re: Rama malowanie, spawanie

Postautor: noise6 » środa, 18 marca 2015, 23:55

masz odpowiednie zaplecze żeby wykonać takie malowanie? nie doradzę Ci co masz wybrać ale może odradzę samodzielne malowanie, w domowych warunkach ciężko uzyskać prawidłowy efekt malowania, nie masz dużo do robienia a lakiernik za taki element weźmie grosze

Awatar użytkownika
mryc
Posty: 759
Rejestracja: niedziela, 24 lutego 2008, 23:49
Model i rocznik moto.: XJR1300 '03 RP06 Extreme Yello
Województwo: E-łódzkie
Lokalizacja: Łódź

Rama malowanie, spawanie

Postautor: mryc » czwartek, 19 marca 2015, 00:02

O kurnia, jaka partacka robota, oczyścić, podkład i kolorek, kto Ci bedzie tam zaglądał, a nawet jeśli to i tak spawy zwrócą jego uwagę. Moim zdaniem Adam Słodowy i styknie.
Yello "Fly" Submarine
665664515

Awatar użytkownika
Ramzes
Posty: 303
Rejestracja: środa, 26 grudnia 2007, 12:37
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2004
Województwo: T-świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce
Kontaktowanie:

Re: Rama malowanie, spawanie

Postautor: Ramzes » czwartek, 19 marca 2015, 00:08

noise6 pisze:masz odpowiednie zaplecze żeby wykonać takie malowanie? nie doradzę Ci co masz wybrać ale może odradzę samodzielne malowanie, w domowych warunkach ciężko uzyskać prawidłowy efekt malowania, nie masz dużo do robienia a lakiernik za taki element weźmie grosze


zaplecze hmm, chce to wykonać u siebie w garażu. Wykonanie poprzez poprzedniego "lakiernika/blacharza" było wykonywane w warunkach warsztatowych co widać i dało rade prze 8 lat dlatego chyba się ogarnę.

fotki -> https://drive.google.com/file/d/0BzieML ... sp=sharing
https://drive.google.com/file/d/0BzieML ... sp=sharing
https://drive.google.com/file/d/0BzieML ... sp=sharing
https://drive.google.com/file/d/0BzieML ... sp=sharing
https://drive.google.com/file/d/0BzieML ... sp=sharing
https://drive.google.com/file/d/0BzieML ... sp=sharing
https://drive.google.com/file/d/0BzieML ... sp=sharing
https://drive.google.com/file/d/0BzieML ... sp=sharing

Zastanawiam się nad wstawieniem "wzmocnień" -> https://drive.google.com/file/d/0BzieML ... sp=sharing

Powinny robić.
Ostatnio zmieniony czwartek, 19 marca 2015, 02:20 przez Ramzes, łącznie zmieniany 2 razy.
"Fucking Busters"

Takie tam z okazji urodzin :) http://youtu.be/9NcXJWgP7JI

Czesc druga http://youtu.be/qUHE0FrbHfw

Awatar użytkownika
artur
Posty: 3791
Rejestracja: niedziela, 4 maja 2008, 14:16
Model i rocznik moto.: OXygen 49 ccm, XJR 07
Województwo: P-wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Rama malowanie, spawanie

Postautor: artur » czwartek, 19 marca 2015, 00:41

Ramzes. Zmatuj mniejszym papierem, wyczyść rozpuszczalnikiem i walnij jakaś dobrą farbą i wypij piwko i walnij dobrą farbą i tak z 3 razy i tyle.
P.S. wszystkie odpowiedzi są czysto teoretyczne podparte niewielką wiedzą własciciela w w/w temacie

Awatar użytkownika
farba
Posty: 2357
Rejestracja: wtorek, 3 sierpnia 2010, 18:26
Model i rocznik moto.: Żółta taryfa
Województwo: W-mazowieckie

Rama malowanie, spawanie

Postautor: farba » czwartek, 19 marca 2015, 08:28

Ja to zrobiłem sprayem (rama) najpierw podkład potem czarny (3 warstwy w odstępach ok 10 min)
Jeśli chodzi o zadupek to robota jest na wierzchu i trzeba się trochę postarać, tu bez odpowiedniego zaplecza efekt wydzie marnie. No chyba że naklejki, ale perełkę położyć w garażu to trzeba mieć talent (i czysty garaż).

Awatar użytkownika
Ramzes
Posty: 303
Rejestracja: środa, 26 grudnia 2007, 12:37
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2004
Województwo: T-świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce
Kontaktowanie:

Re: Rama malowanie, spawanie

Postautor: Ramzes » czwartek, 19 marca 2015, 10:57

Co do zadupka ( plastiku ) to ma być czarny mat, na przodzie owiewka Givi nawet ładnie wyszło chodź malowane 4 razy bo farba się łuszczyła ze względu na temperaturę.

Problemem jest rama oraz stelaża, potrzebuje jakiegoś sprawdzonego środka żeby to dobrze zabezpieczyć.
Niestety widać pęknięcia i bez spawania się nie obejdzie.
"Fucking Busters"

Takie tam z okazji urodzin :) http://youtu.be/9NcXJWgP7JI

Czesc druga http://youtu.be/qUHE0FrbHfw

Awatar użytkownika
Zdzislaw
Posty: 2836
Rejestracja: poniedziałek, 13 grudnia 2010, 14:39
Model i rocznik moto.: XB-70 Valkyrie
Województwo: C-kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Janikowo
Kontaktowanie:

Rama malowanie, spawanie

Postautor: Zdzislaw » czwartek, 19 marca 2015, 11:06

Wzmocnij konstrukcję od środka- jakimiś rurkami i będzie ok. Co nie znaczy, ze bez zastrzałów nie pęknie znowu. Albo poszukaj ramy bez kwitów, na alegro są i niech Ci utną tylną ćwiartkę, to się będziesz mógł pobawić z tym normalnie :-D .

Awatar użytkownika
farba
Posty: 2357
Rejestracja: wtorek, 3 sierpnia 2010, 18:26
Model i rocznik moto.: Żółta taryfa
Województwo: W-mazowieckie

Rama malowanie, spawanie

Postautor: farba » czwartek, 19 marca 2015, 11:11

To weź to potnij tam gdzie pęka, skręć wingrackiem do spawania, pospawaj na nowo, tam gdzie potrzeba ososzlifuj spawy i dopiero maluj.
O korozję się nie przejmuj, to nie auto - nie przerdzewieje na wylot, nie rozpadnie się z powodu korozji za twojego życia.
Ważne jest żeby to równo ustawić do spawania i spawać w taki sposób żeby się nie( pokręciło) po spawaniu.
Jak planujesz większe obciążanie to dorobić wzmocnienia.

Jak chcesz fajny efekt matu na zadupku na szybko - pomaluj plasti dipem , cztery warstwy wystarczą .

Awatar użytkownika
nit
Posty: 1027
Rejestracja: piątek, 31 sierpnia 2012, 21:03
Model i rocznik moto.: XJR 1300 1999
Województwo: E-łódzkie
Lokalizacja: nantes

Rama malowanie, spawanie

Postautor: nit » czwartek, 19 marca 2015, 19:08

300 amper i pełna pi... :D

Awatar użytkownika
mryc
Posty: 759
Rejestracja: niedziela, 24 lutego 2008, 23:49
Model i rocznik moto.: XJR1300 '03 RP06 Extreme Yello
Województwo: E-łódzkie
Lokalizacja: Łódź

Rama malowanie, spawanie

Postautor: mryc » wtorek, 31 marca 2015, 13:14

Postraszon widokiem Ramzesowego, żółtego truchła, podczas wczorajszego spożywania bimbru wydumałem takie wzmocnionko (przez Laser'y oryginał nie pasuje)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Yello "Fly" Submarine
665664515

Awatar użytkownika
Maciejka
Posty: 381
Rejestracja: sobota, 17 maja 2014, 12:35
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2005
Województwo: P-wielkopolskie
Lokalizacja: Września

Re: Rama malowanie, spawanie

Postautor: Maciejka » wtorek, 31 marca 2015, 13:22

Oryginał pasuje jak zdemontujesz takie dziwne dystanse przy tylnych setach. Trochę musiałem nagiąć lasery, ale nic nie pękło i się nie rozszczelniło, a wzocnienia pasują jak ulał

Awatar użytkownika
mryc
Posty: 759
Rejestracja: niedziela, 24 lutego 2008, 23:49
Model i rocznik moto.: XJR1300 '03 RP06 Extreme Yello
Województwo: E-łódzkie
Lokalizacja: Łódź

Rama malowanie, spawanie

Postautor: mryc » wtorek, 31 marca 2015, 13:48

No tak, ale wtedy kominy idą w dół, porównamy w Sielpi które rozwiązanie było lepsze.
Yello "Fly" Submarine
665664515

Awatar użytkownika
Ramzes
Posty: 303
Rejestracja: środa, 26 grudnia 2007, 12:37
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2004
Województwo: T-świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce
Kontaktowanie:

Re: Rama malowanie, spawanie

Postautor: Ramzes » sobota, 18 kwietnia 2015, 12:13

Witam już się uporałem z problemem. Malowanie pistoletem koszt zakupu około 100 zł pistolet daje rade.

Środki użyte do malowania

- Podkład epoxydowy Brunox ( nakładany pędzelkiem ), ładnie pokrył elementy metalowe i wszedł w reakcje ze stalą.
- Podkład akrylowy czarny nakładany pistoletem na tył ramy spokojnie starczy 100 ml + utwardzacz ( proporcje podają w mieszalni )
- Baza kolor czarny starczy 150 ml + rozpuszczalnik do bazy ( proporcje podają w mieszalni )
- Lakier bezbarwny 100 ml + utwardzacz ( proporcje podają w mieszalni )

środki ścierne papier 180 i 320 + 800 wodna.
Obowiązkowo Nitro do czyszczenia narzędzi i benzyna ekstrakcyjna do odtłuszczenia.
Koszt materiałów około 100 zł + pistolet.

- Nakładanie najpierw Brunox czas schniecie zależnie od temperatury u mnie stało około 72 godzin ( średnia pogoda była ) szlifowanie,
- Nakładania podkładu łatwa sprawa. Żeby z nim przesadzić i zrobić zacieki trzeba naprawdę pistolet blisko trzymać, czas schnięcie bardzo szybki u mnie około 24 godzina ( zmów wpływ pogody ). Po wyschnięciu szlifowanie wodnym 800.
- Nakładanie bazy tu już trzeba bardziej się przyłożyć sprawdzić rękę i strumień na jakimś elemencie lub podłodze, z ramą jest trochę trudniej bo są małe powierzchnie i jest pełna zakamarków dlatego farby idzie więcej na ten sam element. Przy delikatnym nałożeniu robi się nam matowe pokrycie przy mocniejszym (uwaga na zacieki) kolor robi się intensywniejszym ze względu na większą ilość farby ( proste ). Nałożenie bazy w niektórych miejscach było mocniejsze w niektórych słabsze dlatego jako laik obawiałem się że po nałożenie bez barwnego kolor będzie nie równomierny.
- Nakładanie bezbarwnego z jego ilością można najbardziej przesadzić mi w jednym miejscu zrobił się zaciek. Po położeniu i wyschnięciu obawy o nierównomierny kolor ( jeśli można coś takiego określić przy kolorze czarnym :) ) zostały całkowicie rozwiane, ram świeci się jak psu jajko. Jedyna wtopa to przesuszenie bazy jak się okazuje baza musi być wilgotna <- uwielbiam to słowo :P aby zacząć nakładać bezbarwny. Ja odczekałem około godzinki bo tak się zaćpałem nakładaniem bazy że potrzebna była drzemka. Czas schnięcia 24 godziny przez 3 godzinki chodził nadmuch ciepłego powietrza na element.

Foty produktu finalnego zamieszczę wieczorkiem.
"Fucking Busters"

Takie tam z okazji urodzin :) http://youtu.be/9NcXJWgP7JI

Czesc druga http://youtu.be/qUHE0FrbHfw

Awatar użytkownika
farba
Posty: 2357
Rejestracja: wtorek, 3 sierpnia 2010, 18:26
Model i rocznik moto.: Żółta taryfa
Województwo: W-mazowieckie

Rama malowanie, spawanie

Postautor: farba » sobota, 18 kwietnia 2015, 20:14

Zawiesiłeś tetrisa :!:
Żeby ramę malować bazowym i bezbarwnym :shock: no chyba że się szkolisz na lakiernika i ptrzebujesz praktyki.
Normalnie zrobił byś to za 1/5 poniesionych kosztów, równie dobrze,bez kupowania pistoletu i przytrucia
Lakiery akrylowe nabijają w spray, przesuszyłeś bazę to bezbarwny odlezie płatami, ale tak to jest jak chcesz zrobić lepiej niż fabryka.
Na pokrycie bazy bezbarwnym masz ok 30 min w temp 20 stopni, jak cieplej to mniej.
Zacieki na bezbarwnym to najmniejszy problem, po wyszchnięciu szlifujesz i kładziesz kolejną warstwę.
Na ramie tego nie zobaczysz ale czarny na dużych powierzchniach najłatwiej śpi...lić.
Do odtłuszczania najlepszy jest zmywacz do silikonu.

Awatar użytkownika
Ramzes
Posty: 303
Rejestracja: środa, 26 grudnia 2007, 12:37
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2004
Województwo: T-świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce
Kontaktowanie:

Rama malowanie, spawanie

Postautor: Ramzes » sobota, 18 kwietnia 2015, 22:47

farba pisze:Zawiesiłeś tetrisa :!:
Żeby ramę malować bazowym i bezbarwnym :shock: no chyba że się szkolisz na lakiernika i ptrzebujesz praktyki.
Jak pytałem o sugestie to nie było chętnych wolałem rozwiązanie z baza i bezbarwnym + utwardzacz niż lakier z puszki za 15 zł ( według ciebie 1/5 ceny, za tyle nabijanego sprayu nie kupisz ) według mnie bardziej trwalsze rozwiązanie.

farba pisze: Normalnie zrobił byś to za 1/5 poniesionych kosztów, równie dobrze,bez kupowania pistoletu i przytrucia

Ta w/w spreyem rozumiem a potem był robił jeszcze raz robotę.
farba pisze:przesuszyłeś bazę to bezbarwny odlezie płatami, ale tak to jest jak chcesz zrobić lepiej niż fabryka. Na pokrycie bazy bezbarwnym masz ok 30 min w temp 20 stopni, jak cieplej to mniej.
Z przesuszeniem bazy się zgodzę moja wina brak wiedzy tu mogą być potrzebne poprawki - czas pokarze.
farba pisze:ale tak to jest jak chcesz zrobić lepiej niż fabryka
zastanów się co pierd.... podaj inne rozwiązanie niż kupno nowej oryginalnej ramy lub proszek. Co taki spec jak ty byś poradził odrzucając moje 2 propozycje.

farba pisze: Na ramie tego nie zobaczysz ale czarny na dużych powierzchniach najłatwiej śpi...lić.
Tak jak wspomniałeś dobrze ze to nie maska.
Na koniec dodam że spec od malowania za błotnik, owiewkę i zadupek krzyknął 3 x 300 zł = 900 zł <-- tak tyle :shock: wiec jak ja to zrobię za 100 zł na swoim "własnym motocyklu" i będę to musiał poprawić 9 razy przy szklance whisky z przyjemnością. To jest to warte czasu i kaca.

Tu foty finalne w świetle dziennym powinno lepiej wyglądać. Wspawane 4 wzmocnienia, najłatwiejsze do wykonania.
-> https://drive.google.com/drive/folders/ ... nk5MnNGR28
-> https://drive.google.com/drive/folders/ ... nk5MnNGR28
-> https://drive.google.com/drive/folders/ ... nk5MnNGR28
"Fucking Busters"

Takie tam z okazji urodzin :) http://youtu.be/9NcXJWgP7JI

Czesc druga http://youtu.be/qUHE0FrbHfw

Awatar użytkownika
farba
Posty: 2357
Rejestracja: wtorek, 3 sierpnia 2010, 18:26
Model i rocznik moto.: Żółta taryfa
Województwo: W-mazowieckie

Rama malowanie, spawanie

Postautor: farba » niedziela, 19 kwietnia 2015, 07:34

Drogi Ramzesie
Jeśli chodzi o trwałość proszek nie ma konkurencji.
Jak ci pisałem wcześniej zwykły spray na ramę w miejsczach niewidocznych daje radę
U siebie zrobiłem za pomocą szarego podkładu w sprayu i czrnego lakieru akrylowego w sprayu
Piszesz że lakiernik za trzy elementy krzyknął 900 pln - to drogo :?: (Weź tu zarób na zus) i urzymaj lakiernię ( maski filtry utzymanie odpowiedniej temperatury ,inne duperele które miesięcznie pożerają spore kwoty) i rodzinę :-/
Poprawka przesuszonej bazy to zerwanie wszystkiego i robota od nowa :hyhy:

Nie bój się czasem zadzwonić

Awatar użytkownika
Tomson
Posty: 888
Rejestracja: piątek, 9 kwietnia 2010, 20:41
Model i rocznik moto.: HONDA CBX 1000, CBR 1000
Województwo: W-mazowieckie
Lokalizacja: Żyrardów

Rama malowanie, spawanie

Postautor: Tomson » niedziela, 19 kwietnia 2015, 15:36

Farba, ale Ramzes będzie miał satysfakcję, że zrobił sobie sam. Niektórych bardziej cieszy fakt, że zrobił coś sam, niż efekt wizualny, a to że się przy tym napier...lił to już inna sprawa.

Awatar użytkownika
Ramzes
Posty: 303
Rejestracja: środa, 26 grudnia 2007, 12:37
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2004
Województwo: T-świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce
Kontaktowanie:

Re: Rama malowanie, spawanie

Postautor: Ramzes » niedziela, 19 kwietnia 2015, 15:45

Witam

Co do sprayu ( najłatwiejszy sposób i najtańszy ) studiowałem fora lakiernicze i wszyscy w negatywny sposób wypowiadali się na temat tego rodzaju lakierowania. Dlatego uderzyłem w lakierowanie pistoletem. Jak pisałem robiłem to po raz pierwszy i dlatego nie obyło się bez wpadki liczę się z ewentualnymi konsekwencjami. Myślę że po sezonie który nie będzie w moim przypadku obfity w jeżdżenie coś wyjdzie to poprawimy na nowy sezon ale wtedy już generalnie uderzenie w proszek lub zabawa od nowa i ból głowy, czas pokaże. Dobrze że tył ramy to nie zbiornik, maska lub drzwi i widać ją dosłownie przy mocowaniach amorków.

Co do wartości za lakierowanie to rozumiem że prowadzenie działalność lakierniczej i każdej innej wiąże się z kosztami. Ale nie stać mnie na wydanie 900 zł za trzy elementy plastikowe. Jak mogę to zrobić w domu za 100 zł wiem że jakość nie będzie porównywalna w wykonaniem tego przez profesjonalistę ( ważne słowo ), ale zawsze to 800 zł zostaje w kieszeni. Pytanie jeszcze jaki będzie efekt końcowy :mrgreen:

Co do telefonu to na pewno skorzystam przy malowaniu plastików matem :)
Ostatnio zmieniony wtorek, 21 kwietnia 2015, 16:03 przez Ramzes, łącznie zmieniany 1 raz.
"Fucking Busters"

Takie tam z okazji urodzin :) http://youtu.be/9NcXJWgP7JI

Czesc druga http://youtu.be/qUHE0FrbHfw

Awatar użytkownika
Ramzes
Posty: 303
Rejestracja: środa, 26 grudnia 2007, 12:37
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2004
Województwo: T-świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce
Kontaktowanie:

Rama malowanie, spawanie

Postautor: Ramzes » niedziela, 19 kwietnia 2015, 15:56

Tomson pisze: a to że się przy tym napier...lił to już inna sprawa.


Pytanie chodzi o trudy pracy czy o picie :hyhy:
"Fucking Busters"

Takie tam z okazji urodzin :) http://youtu.be/9NcXJWgP7JI

Czesc druga http://youtu.be/qUHE0FrbHfw

Awatar użytkownika
farba
Posty: 2357
Rejestracja: wtorek, 3 sierpnia 2010, 18:26
Model i rocznik moto.: Żółta taryfa
Województwo: W-mazowieckie

Rama malowanie, spawanie

Postautor: farba » niedziela, 19 kwietnia 2015, 16:02

Przy tych zapachach dużo nie wypijesz zwłaszcza ja bez maski robisz ;)

Awatar użytkownika
artur
Posty: 3791
Rejestracja: niedziela, 4 maja 2008, 14:16
Model i rocznik moto.: OXygen 49 ccm, XJR 07
Województwo: P-wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Rama malowanie, spawanie

Postautor: artur » niedziela, 19 kwietnia 2015, 18:21

Już kiedyś pisałem. Też lubię wypić przy robocie ale akurat wyjątek - malowanie wyklucza picie.
P.S. wszystkie odpowiedzi są czysto teoretyczne podparte niewielką wiedzą własciciela w w/w temacie

Awatar użytkownika
Tomson
Posty: 888
Rejestracja: piątek, 9 kwietnia 2010, 20:41
Model i rocznik moto.: HONDA CBX 1000, CBR 1000
Województwo: W-mazowieckie
Lokalizacja: Żyrardów

Rama malowanie, spawanie

Postautor: Tomson » poniedziałek, 20 kwietnia 2015, 13:51

... pracowali ze mną tacy co pili przy lakierowaniu, no i prawie zawsze musieli opier..ol zebrać za swoją robotę, na trzeźwo było o wiele lepiej, a jeszcze malować małe wypukłe elementy motocyklowe to już trochę przesada - tylko na trzeźwo!!!

Awatar użytkownika
XRzysJek
Posty: 841
Rejestracja: czwartek, 1 kwietnia 2010, 09:29
Model i rocznik moto.: 4PU '95
Województwo: W-mazowieckie
Lokalizacja: Dolina Środkowej Wisły
Kontaktowanie:

Re: Rama malowanie, spawanie

Postautor: XRzysJek » poniedziałek, 1 stycznia 2018, 18:58

Proszkowa chromowa kontra set polerowany w 2016r i chrom.
[img]https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180101/8964c17c4386d0bb3e3afc7d0685691d.jpg[/img]Obrazek

Awatar użytkownika
qter
Posty: 152
Rejestracja: wtorek, 4 listopada 2014, 09:54
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2006r Jawa 50 Mustang
Województwo: E-łódzkie
Lokalizacja: skierniewice

Re: Rama malowanie, spawanie

Postautor: qter » poniedziałek, 1 stycznia 2018, 19:19

chyba mam gdzieś ramę akurat z uszkodzonym zadupkiem ale w oryginalnym malowaniu. Jak coś się może przydać to wal

Awatar użytkownika
XRzysJek
Posty: 841
Rejestracja: czwartek, 1 kwietnia 2010, 09:29
Model i rocznik moto.: 4PU '95
Województwo: W-mazowieckie
Lokalizacja: Dolina Środkowej Wisły
Kontaktowanie:

Re: Rama malowanie, spawanie

Postautor: XRzysJek » poniedziałek, 1 stycznia 2018, 19:34

Nee, temat jest malowanie dlatego tu. Moja naprawiona. A z tym cafe to blefik był, ja bez kufra się nie ruszam nawet za róg. [img]https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180101/364707d623210bb6d7c792fd35b6855b.jpg[/img]

Awatar użytkownika
artur
Posty: 3791
Rejestracja: niedziela, 4 maja 2008, 14:16
Model i rocznik moto.: OXygen 49 ccm, XJR 07
Województwo: P-wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Rama malowanie, spawanie

Postautor: artur » poniedziałek, 1 stycznia 2018, 22:17

Jak widać - można rozebać ramę? Można, trzeba tylko chcieć.
Dawaj foty po proszku.
P.S. wszystkie odpowiedzi są czysto teoretyczne podparte niewielką wiedzą własciciela w w/w temacie


Wróć do „Rama i części obudowy.”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości