roznice miedzy xjr 1200 a 1300

Opisy problemów z motocyklem i propozycje ich rozwiązania.
Przemo

Postautor: Przemo » czwartek, 5 lutego 2009, 13:31

rolek pisze:a 'propos czy któryś z was przeskoczyl tak gwałtownie na wieksze moto i czy długo uczył sie na nowo

ja się przesiadłem z DT125 na XJR
za pierwszym razem prawie mnie nie zwiało z siedzenia... ;-)

hardway

Postautor: hardway » czwartek, 5 lutego 2009, 13:37

rolek pisze:'propos czy któryś z was przeskoczyl tak gwałtownie na wieksze moto i czy długo uczył sie na nowo


tak, ja wskoczylem na xjr'ke po kursie i pierwsza jazde mialem w trasie 800km
:D

Awatar użytkownika
Koniu
Posty: 1540
Rejestracja: środa, 26 grudnia 2007, 19:43
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2002
Województwo: N-warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: EŁK
Kontaktowanie:

Postautor: Koniu » czwartek, 5 lutego 2009, 19:03

I byłeś w niebo wzięty :)
Mój tel. 692 486 517

rolek

Postautor: rolek » czwartek, 5 lutego 2009, 19:50

A ja nie mogę doczekac się pierwszej jazdy .W kwietniu już chyba da rade bo na razie to nalożylem już tyle wosku ze chyba zacznie odpadać ,mam tylko wrażenie że za bardzo zjeżdżam na zbiornik jak siedze.

Romek

Postautor: Romek » czwartek, 5 lutego 2009, 19:56

to tylko takie wrazenie z tym zjeżdżaniem , moto jest super wygodne , ja równiez do piero w kwietniu polatam na moto ,jak przylece z angli na urlopik , moze razem posmigamy ? do gdańska i zgdańska do szczytna nie jest daleko ?

Awatar użytkownika
Koniu
Posty: 1540
Rejestracja: środa, 26 grudnia 2007, 19:43
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2002
Województwo: N-warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: EŁK
Kontaktowanie:

Postautor: Koniu » czwartek, 5 lutego 2009, 20:23

I o tym właśnie mówie między innymi co zauważył rolek jeżeli marudzę na temat kanapy. 1300 miały jeszce wzmocnioną tylną część ramy tzn wspawane dodatkowe wzmocnienia dzięki którym w obładowanym motocyklu część na którym siedzimy i są do niej montowane kufry czy sakwy, już nie pęka, nie łamie się, różnica jest jeszcze w kształcie boczków.
Mój tel. 692 486 517

Awatar użytkownika
vivvaldi
Posty: 289
Rejestracja: niedziela, 5 października 2008, 21:14
Model i rocznik moto.: Była XJR 1300 tera CBR XX
Województwo: S-śląskie
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postautor: vivvaldi » czwartek, 5 lutego 2009, 21:39

Co do hampli w XJR1300 są zamontowane zaciski o ile się nie mylę 4 tłoczkowe, i nie ma tu znaczenia wielkość klocka. Zaciski te sa znacznie wydajniejsze aniżeli zaciski dwu tłoczkowe jakie były montowane w xjr1200
WINDICAR - dochodzenie odszkodowań w szkodach na osobie, szkodach majątkowych i komunikacyjnych. Bez opłat wstępnych - zapłacisz dopiero po uzyskaniu odszkodowania. Tel. kontaktowy 793 976074; e-mail: bielskobiala@windicar.pl

Awatar użytkownika
Jaqbik
Posty: 1033
Rejestracja: poniedziałek, 28 stycznia 2008, 13:07
Model i rocznik moto.: GQO k1200r
Województwo: P-wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Jaqbik » piątek, 6 lutego 2009, 08:57

Koniu pisze:1300 miały jeszce wzmocnioną tylną część ramy tzn wspawane dodatkowe wzmocnienia dzięki którym w obładowanym motocyklu część na którym siedzimy i są do niej montowane kufry czy sakwy, już nie pęka, nie łamie się,

Afcalebonie, sam znam 3 (trzy) XJR1300 w których pękł stelaż zadupka.
Z czego wszystkie miały bagażniki bez porządnego wsparcia o podnóżki lub/i mocowanie amorów.
"...kiedy czuję pęd powietrza i w kolejny zakręt składam się..."

Awatar użytkownika
PawelR
Posty: 724
Rejestracja: poniedziałek, 10 marca 2008, 17:01
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: PawelR » piątek, 6 lutego 2009, 15:22

Wlasnie sposob mocowania bagaznika jest kluczowym w zywotnosci zadupka.
Bo trzeba mieć w życiu pasje!

suzigsx1
Posty: 204
Rejestracja: środa, 26 marca 2008, 23:16
Model i rocznik moto.: Fazer 600 dobre i to !
Województwo: E-łódzkie

Postautor: suzigsx1 » piątek, 6 lutego 2009, 22:29

PawelR pisze:Wlasnie sposob mocowania bagaznika jest kluczowym w zywotnosci zadupka.

Przed zakupem XJR tyle się naczytałem o tych pękających zadupkach że wolałem teraz zainwestować trochę więcej w konkretny stelaż,a czy słusznie to już czas pokaże :-P

[ Dodano: 2009-02-06, 22:32 ]
rolek pisze:Romek jak tylko złapie troche wprawy to napewno pośmigamy ale wpierw trasaka Szczytno - Olsztyn zapewne była by dla wszystkich nie lada wyzwaniem!!!

[ Dodano: 2009-02-06, 19:38 ]
A może któryś z was poskromił już te diabelską ścieżkę ?

No to uchylcie rąbka tajemnicy niewtajemniczonym cóż to za niespodzianki kryją się na owej ścieżce? :-P
zaraz zaliczę op...l od Jarka za zmianę tematu :wstyd:
człowiek jest tyle wart ile może pomóc drugiemu


Wróć do „Z kluczem w ręku.”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości