Remont silnika XJR

Opisy problemów z motocyklem i propozycje ich rozwiązania.
Awatar użytkownika
Łysy
Posty: 210
Rejestracja: środa, 28 października 2015, 23:47
Model i rocznik moto.: XJR1200 97'
Województwo: L-lubelskie
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Kontaktowanie:

Re: Remont silnika XJR

Postautor: Łysy » poniedziałek, 27 marca 2017, 19:31

Dokładnie ale...

"W przypadku małych silników samochodów
osobowych wartości są jeszcze
niższe. Tutaj zużycie oleju wynosi 0,1 % do
0,5 % poziomu zużycia paliwa. "

Tyle wg. teorii Kolbenschmidt w sprawie normalnego zużycia oleju w silnikach spalinowych

Awatar użytkownika
MatiXJR
Posty: 46
Rejestracja: poniedziałek, 21 maja 2012, 19:23
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2004
Województwo: G-pomorskie
Lokalizacja: Gniew
Kontaktowanie:

Re: Remont silnika XJR

Postautor: MatiXJR » wtorek, 28 marca 2017, 07:37

Macie racje Panowie. Jak się dba, tak się ma. A wystarczy nie wilee. Pilnować regulacji luzów zaworowych i wymieniać olej na czas. Proponuję też studzenie silnika - po dużym wysiłku przejechać ostatnie parę km na niższych obrotach. Jak kiedyś przypiekłem krzywki wałka. Zdarza mi się jeździć po torze i kiedyś zgasiłem silnik ,,na krótko" gdy miał ponad 100 stopni temp.oleju (termometr w korku oleju). Po sezonie zdjąłem pokrywę zaworów a tam fiolet na kilku krzywkach i uszczelka pokrywy twarda jak plastik.... Na szczęście wszystko ok i moto śmiga dalej.

Łysy - z Twoją wiedzą i dbałością o szczegóły wierzę, że po tym remoncie silnika przekroczysz barierę 300 000 km :-)
goło i wesoło czyli NAKED BIKE!

Awatar użytkownika
Łysy
Posty: 210
Rejestracja: środa, 28 października 2015, 23:47
Model i rocznik moto.: XJR1200 97'
Województwo: L-lubelskie
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Kontaktowanie:

Re: Remont silnika XJR

Postautor: Łysy » wtorek, 28 marca 2017, 11:00

MatiXJR pisze:
Łysy - z Twoją wiedzą i dbałością o szczegóły wierzę, że po tym remoncie silnika przekroczysz barierę 300 000 km :-)


To już tylko 35 tyś ;)

Awatar użytkownika
piontek
Posty: 3578
Rejestracja: środa, 9 kwietnia 2008, 18:51
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2002
Województwo: B-podlaskie
Lokalizacja: Białystok
Kontaktowanie:

Re: Remont silnika XJR

Postautor: piontek » wtorek, 28 marca 2017, 11:02

Łysy, dawaj dalej tę pornografię. Dobrze się ogląda :)
Jeśli masz uwagę do mnie, a nie do treści związanych z wątkiem - wpisz ją w "Uwagi do Piontka". Czyli tu:
http://yamahaxjrclub.pl/viewtopic.php?t=2487

Awatar użytkownika
Łysy
Posty: 210
Rejestracja: środa, 28 października 2015, 23:47
Model i rocznik moto.: XJR1200 97'
Województwo: L-lubelskie
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Kontaktowanie:

Re: Remont silnika XJR

Postautor: Łysy » wtorek, 28 marca 2017, 11:07

piontek pisze:Łysy, dawaj dalej tę pornografię. Dobrze się ogląda :)


:lol: :lol: :lol:

Robię co mogę ;-)
Kolejny krok >Malowanie głowicy i cylindra< a trzeba min. 16'C ....

Awatar użytkownika
janot
Posty: 144
Rejestracja: wtorek, 3 maja 2016, 18:21
Model i rocznik moto.: XJR1300 2000
Województwo: W-mazowieckie

Re: Remont silnika XJR

Postautor: janot » wtorek, 28 marca 2017, 14:40

Z tym przebiegiem tak to jest. Ja swoją kupiłem z przebiegiem 38000 (motor z 2000 roku :-) ) W 2010 r miała 59000 (dane z autobazy). To ile teraz ma?
Ale w sumie zadbana była, nie oszczędzane było na serwisie. Moim skromnym zdaniem.

Awatar użytkownika
Łysy
Posty: 210
Rejestracja: środa, 28 października 2015, 23:47
Model i rocznik moto.: XJR1200 97'
Województwo: L-lubelskie
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Kontaktowanie:

Re: Remont silnika XJR

Postautor: Łysy » wtorek, 28 marca 2017, 14:52

A zwija asfalt ? ..... "No i fajnie"

Awatar użytkownika
janot
Posty: 144
Rejestracja: wtorek, 3 maja 2016, 18:21
Model i rocznik moto.: XJR1300 2000
Województwo: W-mazowieckie

Re: Remont silnika XJR

Postautor: janot » wtorek, 28 marca 2017, 16:53

Rury się prostują :-) klocki hamulcowe wymieniałem, to brembo były. A jak na razie, nic nie będę robił.

Awatar użytkownika
piontek
Posty: 3578
Rejestracja: środa, 9 kwietnia 2008, 18:51
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2002
Województwo: B-podlaskie
Lokalizacja: Białystok
Kontaktowanie:

Re: Remont silnika XJR

Postautor: piontek » wtorek, 28 marca 2017, 16:59

Łysy, a zrobiłbyś taką robotę na zlecenie?
Jeśli masz uwagę do mnie, a nie do treści związanych z wątkiem - wpisz ją w "Uwagi do Piontka". Czyli tu:

http://yamahaxjrclub.pl/viewtopic.php?t=2487

Awatar użytkownika
Łysy
Posty: 210
Rejestracja: środa, 28 października 2015, 23:47
Model i rocznik moto.: XJR1200 97'
Województwo: L-lubelskie
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Kontaktowanie:

Re: Remont silnika XJR

Postautor: Łysy » wtorek, 28 marca 2017, 20:52

Nigdy o tym nie myślałem ... może ...

Awatar użytkownika
piontek
Posty: 3578
Rejestracja: środa, 9 kwietnia 2008, 18:51
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2002
Województwo: B-podlaskie
Lokalizacja: Białystok
Kontaktowanie:

Re: Remont silnika XJR

Postautor: piontek » środa, 29 marca 2017, 07:25

Brzmi obiecująco. Może na przyszłą zimę coś zagadamy.
Jeśli masz uwagę do mnie, a nie do treści związanych z wątkiem - wpisz ją w "Uwagi do Piontka". Czyli tu:

http://yamahaxjrclub.pl/viewtopic.php?t=2487

Awatar użytkownika
Łysy
Posty: 210
Rejestracja: środa, 28 października 2015, 23:47
Model i rocznik moto.: XJR1200 97'
Województwo: L-lubelskie
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Kontaktowanie:

Re: Remont silnika XJR

Postautor: Łysy » piątek, 31 marca 2017, 19:07

kolejny etap
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Łysy
Posty: 210
Rejestracja: środa, 28 października 2015, 23:47
Model i rocznik moto.: XJR1200 97'
Województwo: L-lubelskie
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Kontaktowanie:

Re: Remont silnika XJR

Postautor: Łysy » piątek, 31 marca 2017, 19:09

malowanie ... jak widać ;-)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Łysy
Posty: 210
Rejestracja: środa, 28 października 2015, 23:47
Model i rocznik moto.: XJR1200 97'
Województwo: L-lubelskie
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Kontaktowanie:

Re: Remont silnika XJR

Postautor: Łysy » piątek, 31 marca 2017, 19:13

Oringi na tulejach - kupiłem po 12zł za szt.... a są po 18zł ... cena kosmos w porównaniu do podobnych do samochodów....
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Łysy
Posty: 210
Rejestracja: środa, 28 października 2015, 23:47
Model i rocznik moto.: XJR1200 97'
Województwo: L-lubelskie
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Kontaktowanie:

Re: Remont silnika XJR

Postautor: Łysy » piątek, 31 marca 2017, 19:16

Łatwo wygląda ... ale zajęło mi to ponad godzinę
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Łysy
Posty: 210
Rejestracja: środa, 28 października 2015, 23:47
Model i rocznik moto.: XJR1200 97'
Województwo: L-lubelskie
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Kontaktowanie:

Re: Remont silnika XJR

Postautor: Łysy » piątek, 31 marca 2017, 19:19

Na razie przerwa - jutro Mototarg w Warszawie

bulkia
Posty: 11
Rejestracja: środa, 1 lutego 2017, 17:48
Model i rocznik moto.: xjr 1300
Województwo: L-lubelskie
Kontaktowanie:

Re: Remont silnika XJR

Postautor: bulkia » piątek, 31 marca 2017, 20:12

Łysy pisze:
PiotrekBe pisze:W motocyklu turystycznym 265 ok. ale 165tyś jest tu całkiem realne, 265tyś to raczej nie ... bez skrajności ...
To silnik bardzo obciążony termicznie więc zużywa się szybciej dlatego w 1300 tuleja chromowana.
Mówi się że : "te silniki wytrzymują 100tyś a nawet w dobrych warunkach 200tyś" takie opinie nawet w prasie są ....
zaraz uznamy że to pierwszy w historii taki silnik co ma 300tyś


Tutaj się nie zgodzę bo wiadomo że gabarytowe silniki mają lżej i zazwyczaj wytrzymują o wiele dłużej niż ich mniejsi koledzy.
Także to 4 cylindrowiec a ich średnia o ile się nie mylę to 300tyś km.

A tutaj artykuł i jego fragment:

W XJR-ze 1300 poprawiono bolączki poprzedniej wersji – „1200”. Przede wszystkim utwardzono przednie zawieszenie, a amortyzatory Öhlinsa znalazły się również w wersji podstawowej. Silnik dostał tuleje cylindrów nowego typu, mimo że i do tej pory cieszył się on opinią niezniszczalnego. W rezultacie w USA można spotkać XJR-y z przebiegiem grubo ponad 200 000 mil (mil, nie kilometrów!). Można więc bez ryzyka popełnienia błędu powiedzieć, że Yamaha XJR 1300 jest motocyklem niezniszczalnym."

i link http://www.motocykl-online.pl/testy/Suzuki-Bandit-650-Yamaha-XJR-1300-Honda-CBF-600-uzywane-nakedy-za-10-000-zl,10731,4

Awatar użytkownika
Łysy
Posty: 210
Rejestracja: środa, 28 października 2015, 23:47
Model i rocznik moto.: XJR1200 97'
Województwo: L-lubelskie
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Kontaktowanie:

Re: Remont silnika XJR

Postautor: Łysy » piątek, 31 marca 2017, 20:36

Chętnie rozpisałbym się na ten temat (i nie chodzi o krytykę ale o polemikę) ale temat jest założony aby pokazać że można zrobić remont i jak to wygląda w praktyce.

Awatar użytkownika
Zdzislaw
Posty: 2794
Rejestracja: poniedziałek, 13 grudnia 2010, 14:39
Model i rocznik moto.: XB-70 Valkyrie
Województwo: C-kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Janikowo
Kontaktowanie:

Re: Remont silnika XJR

Postautor: Zdzislaw » czwartek, 6 kwietnia 2017, 18:54

Wystarczy poszukać w sieci o przebiegach np. w jułesej i u kangurów. Nie tylko XJRy ale inne moto są podane. Na ogólnopolskim Forum motocyklistów kilka lat temu był temat z linkami, np. VFR 750, CBR600 po 300-400kkm natłuczone. Jak ktoś chce, to sobie poszuka.
Ostatnio zmieniony piątek, 7 kwietnia 2017, 07:30 przez Zdzislaw, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Łysy
Posty: 210
Rejestracja: środa, 28 października 2015, 23:47
Model i rocznik moto.: XJR1200 97'
Województwo: L-lubelskie
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Kontaktowanie:

Re: Remont silnika XJR

Postautor: Łysy » niedziela, 9 kwietnia 2017, 09:01

Głowica oczyszczona do malowania.
Można oczywiście dokładniej a najlepiej wyszkiełkować ale wszystkie łuszczące się miejsca oraz te wyeksponowane oczyszczone. Zobaczę jak ta farba będzie się spisywała po wygrzaniu bo po malowaniu to dość delikatna jest i przy stuknięciu odpryskuje.

Czyszczenie cylindra i głowicy to katorga ... no i gęba czarna od resztek starej farby.
Potem odtłuszczanie benzyną ekstrakcyjną.


Malowane były tylko cylinder i głowica bo blok jest ok. i może fajnie byłoby odświeżyć ale stosunek włożonej pracy do uzyskanego efektu dla mnie jest przy tym stanie nieproporcjonalny zwłaszcza że nie mam pieca do wygrzania farby a na jeden raz nie będę go robił.
Malowanie oczywiście farbą polecana przez Aluma
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Łysy
Posty: 210
Rejestracja: środa, 28 października 2015, 23:47
Model i rocznik moto.: XJR1200 97'
Województwo: L-lubelskie
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Kontaktowanie:

Re: Remont silnika XJR

Postautor: Łysy » niedziela, 9 kwietnia 2017, 09:18

Oczywiście nowa uszczelka głowicy i uszczelki kanałów olejowych - na szpilkach
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
PiotrekBe
Posty: 60
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2016, 20:06
Model i rocznik moto.: XJR1300 2008 RP19
Województwo: S-śląskie
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Remont silnika XJR

Postautor: PiotrekBe » niedziela, 9 kwietnia 2017, 09:24

Mała rada. Benzyna ekstrakcyjna nie nadaje się do odtłuszczania pozed malowaniem bo zmniejsza adhezyjność (przyleganie) powierzchni. Dowiedziałem się o tym jak po odtłuszczeniu benzyną pomalowaliśmy u mnie w pracy wnętrze dużego zbiornika oleju i farba zaczęła odchodzić. Trzeba było wypiaskować powierzchnię, odtłuścić i pomalować jeszcze raz.
Do odtłuszczania przed malowaniem dobry jest alkohol izopropylowy lub specjalne odtłuszczanie. Jak nie ma tego to wystarczy nawet ciepła woda z płynem do naczyń.

Awatar użytkownika
artur
Posty: 3690
Rejestracja: niedziela, 4 maja 2008, 14:16
Model i rocznik moto.: OXygen 49 ccm, XJR 07
Województwo: P-wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Remont silnika XJR

Postautor: artur » niedziela, 9 kwietnia 2017, 09:29

Aceton
P.S. wszystkie odpowiedzi są czysto teoretyczne podparte niewielką wiedzą własciciela w w/w temacie

Awatar użytkownika
Łysy
Posty: 210
Rejestracja: środa, 28 października 2015, 23:47
Model i rocznik moto.: XJR1200 97'
Województwo: L-lubelskie
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Kontaktowanie:

Re: Remont silnika XJR

Postautor: Łysy » niedziela, 9 kwietnia 2017, 09:35

Głowica przed montażem wałków - zapodałem ;-) na panewki olej Ajusa do wałków (czerwony) i zalałem wałki olejem silnikowym.
Nowe miedziane podkładki pod śruby uszczelniające kanały olejowe - te akurat to podkładki pod wtryski do Perkinsa :lol:

Wysokość krzywek - limit 35,85mm więc jest ok.

Dociąganie głowicy :hyhy:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Łysy
Posty: 210
Rejestracja: środa, 28 października 2015, 23:47
Model i rocznik moto.: XJR1200 97'
Województwo: L-lubelskie
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Kontaktowanie:

Re: Remont silnika XJR

Postautor: Łysy » niedziela, 9 kwietnia 2017, 09:37

PiotrekBe pisze:Mała rada. Benzyna ekstrakcyjna nie nadaje się do odtłuszczania pozed malowaniem bo zmniejsza adhezyjność (przyleganie) powierzchni. Dowiedziałem się o tym jak po odtłuszczeniu benzyną pomalowaliśmy u mnie w pracy wnętrze dużego zbiornika oleju i farba zaczęła odchodzić. Trzeba było wypiaskować powierzchnię, odtłuścić i pomalować jeszcze raz.
Do odtłuszczania przed malowaniem dobry jest alkohol izopropylowy lub specjalne odtłuszczanie. Jak nie ma tego to wystarczy nawet ciepła woda z płynem do naczyń.


:padam: :wstyd:
Zobaczymy co będzie się działo
Przyczepność farb do aluminium tak czy inaczej jest licha.

Awatar użytkownika
Łysy
Posty: 210
Rejestracja: środa, 28 października 2015, 23:47
Model i rocznik moto.: XJR1200 97'
Województwo: L-lubelskie
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Kontaktowanie:

Re: Remont silnika XJR

Postautor: Łysy » niedziela, 9 kwietnia 2017, 09:42

Siup małego do mamusi :-D
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Łysy
Posty: 210
Rejestracja: środa, 28 października 2015, 23:47
Model i rocznik moto.: XJR1200 97'
Województwo: L-lubelskie
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Kontaktowanie:

Re: Remont silnika XJR

Postautor: Łysy » niedziela, 9 kwietnia 2017, 09:57

Dostałem cynka od poprzedniego właściciela że moto dużo pali - po oczyszczeniu kanałów wylotowych i po zrobieniu "kilku kaemów" ukazał się taki oto widok:
1
2
3
4
Dodatkowo motocykl utrzymywał obroty na poziomie ok. 2000obr.

Świece wszystkie były czyste.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
XRzysJek
Posty: 810
Rejestracja: czwartek, 1 kwietnia 2010, 09:29
Model i rocznik moto.: 4PU '95
Województwo: W-mazowieckie
Lokalizacja: Dolina Środkowej Wisły
Kontaktowanie:

Re: Remont silnika XJR

Postautor: XRzysJek » niedziela, 9 kwietnia 2017, 12:23

Dopiero siadłem obejrzeć temat. Dzięki za foty, że Ci się chciało, że się podzieliłeś wiedzą tajemną.
Pytanka:
1. Co to za plastelinowa metoda sprawdzania luzu na panewkach?
2. Skoro zafundowałeś nowe tuleje, to czemu wpierw nie owalizowałeś tłoków (skrawanie na idealny walec)?
3. Nie trzeba było sprawdzić wycentrowania wału?
4. Nie było wymienić koła zębate pod łańcuszki czy drożyzna?
5. Gdzie się w części zaopatrujesz i jakie czasy oczekiwań jamahowskich ?

PS. Na silniki jest też podkład http://allegro.pl/farba-na-silnik-vht-s ... 77856.html

Awatar użytkownika
Łysy
Posty: 210
Rejestracja: środa, 28 października 2015, 23:47
Model i rocznik moto.: XJR1200 97'
Województwo: L-lubelskie
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Kontaktowanie:

Re: Remont silnika XJR

Postautor: Łysy » niedziela, 9 kwietnia 2017, 13:13

Operacja na otwartym gaźniku

A winny był zaworek pływaka a dokładniej trzy oringi które ktoś przy montażu uszkodził.
Jeden był tylko 100% szczelny, dwa przepuszczały co widać a ostatni na czwartym cylindrze to jak by go nie było, co widać w kanale wylotowym czwartym.

Z innych objawów to silnik wchodził na obroty ok. 2000min.
Jeszcze przed demontażem robiłem synchro i regulacje jako pierwsze kroki w celu wyeliminowania problemu - bezskutecznie.
Zobaczymy czy to tylko było przyczyną problemów.

Przy okazji wymiana innych oringów.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Łysy
Posty: 210
Rejestracja: środa, 28 października 2015, 23:47
Model i rocznik moto.: XJR1200 97'
Województwo: L-lubelskie
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Kontaktowanie:

Re: Remont silnika XJR

Postautor: Łysy » niedziela, 9 kwietnia 2017, 14:06

XRzysJek pisze:Dopiero siadłem obejrzeć temat. Dzięki za foty, że Ci się chciało, że się podzieliłeś wiedzą tajemną.
Pytanka:
1. Co to za plastelinowa metoda sprawdzania luzu na panewkach?
2. Skoro zafundowałeś nowe tuleje, to czemu wpierw nie owalizowałeś tłoków (skrawanie na idealny walec)?
3. Nie trzeba było sprawdzić wycentrowania wału?
4. Nie było wymienić koła zębate pod łańcuszki czy drożyzna?
5. Gdzie się w części zaopatrujesz i jakie czasy oczekiwań jamahowskich ?

PS. Na silniki jest też podkład http://allegro.pl/farba-na-silnik-vht-s ... 77856.html



1. Paski pomiarowe luzu panewek - Plastigauge - ja mam Kolbenschmidt'a
2. Można było zrobić ale uznałem że bez też będzie ok. a szlifierz nie miał w tym temacie żadnych uwag - może zły szlifierz ;)
3. Może i trzeba było profilaktycznie ale nie zrobiłem .... Raczej nie będę go pałował a że silnik prawidłowo pracował, przed remontem nie był
uszkodzony poprzez kolizję zaworów lub zatarcie panewek więc uznałem ze nie ma wskazań do tego.
Zresztą co bym osiągną bez nadwymiarowych panewek
4. Są w dobrym stanie ... mogłem wymienić ;) ... to tylko 366zł szt. :hyhy:
5. Pierścienie mam ode mnie z Cer Motoru, uszczelki Ajusa przez Allegro tak jak kilka innych oryginałów - trzeba było poszukać w necie ... coś tam okazyjnie kupiłem, no i oryginały z Yama-sklep - oczekiwanie na części ok. tydzień ale było tak że w czwartek rano zamówiłem i we wtorek już miałem :hyhy:
XJR nie znalazłem w wyszukiwarce ale do 1200 w 99,9% wszystko pasi od FJ (do 1300 też dużo)
np. uszczelka pokrywy wałków jest taka sama ale występuje pod dwoma kodami
dla 1300 trzeba wbijać kody z katalogu Yamahy dla danego rocznika
http://yama-sklep.pl/content/oryginalpa ... agrams/877

Podkład ok. ale równie dobrze mogłem nie malować cylindra i głowicy i też bym jeździł bo to motor nie na wystawę


Wróć do „Z kluczem w ręku.”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość