Remont silnika XJR

Opisy problemów z motocyklem i propozycje ich rozwiązania.
Awatar użytkownika
Zdzislaw
Posty: 2847
Rejestracja: poniedziałek, 13 grudnia 2010, 14:39
Model i rocznik moto.: XB-70 Valkyrie
Województwo: C-kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Janikowo
Kontaktowanie:

Re: Remont silnika XJR

Postautor: Zdzislaw » środa, 14 lutego 2018, 20:47

Łysy pisze:....ślizgi łańcuszka rozrządu można wymienić od góry.


Wystarczy dobrze wycelować wkładając je od góry.

Awatar użytkownika
artur
Posty: 3810
Rejestracja: niedziela, 4 maja 2008, 14:16
Model i rocznik moto.: OXygen 49 ccm, XJR 07
Województwo: P-wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Remont silnika XJR

Postautor: artur » środa, 14 lutego 2018, 21:26

asedio pisze: nie jestem pewien czy wymiana ślizgu alternatora i rozrządu może być dokonana tylko po takim konkretnym rozebraniu silnika?

No a co z łańcuchem napędu alternatora? Zostawisz?
P.S. wszystkie odpowiedzi są czysto teoretyczne podparte niewielką wiedzą własciciela w w/w temacie

asedio
Posty: 93
Rejestracja: poniedziałek, 15 stycznia 2018, 10:56
Model i rocznik moto.: XJR1300 2008
Województwo: G-pomorskie
Lokalizacja: Tczew
Kontaktowanie:

Re: Remont silnika XJR

Postautor: asedio » środa, 14 lutego 2018, 22:14

Łysy, o Twój silnik to bym się nie martwił :) Masz jak nowy tylko pozazdrościć ale nasze, inne są narażone. Nie wiem ile czasu trzeba 10-15 lat żeby te gumy się zaczęły rozpadać. Yamaha już XJR-ki nie robi, więc fani XJR nie mają na co wymienić i o nie trza dbać a, że lepiej zapobiegać niż leczyć to wszyscy wiemy.
Twój silnik i tak sobie bardzo dobrze radził. Smok z miski olejowej ma chyba sitko i nie zasysał resztek ślizgów ale istnije prawdopodobieństwo, że jeśli ślizgi zaczną sie rozpadać i tak dużę kawałki smoka mogą przytkać.
Jakby się łatwo dało to człek by ślizgi raz na 5 lat wymienił i po kłopocie...ale już wiem, że sie nie da. :(

Awatar użytkownika
janot
Posty: 198
Rejestracja: wtorek, 3 maja 2016, 18:21
Model i rocznik moto.: XJR1300 2000
Województwo: W-mazowieckie

Re: Remont silnika XJR

Postautor: janot » czwartek, 15 lutego 2018, 10:02

Czytam wasze wpisy i myślę że, XJR, to same problemy. Slizlgi,zębatki, olej, filtr?!
Gdzie radość z posiadania tak zacnej maszyny?! Jak coś pierdolnie, to się zrobi i już. Po co te wydumki, olej taki, A plastik ślizga taki?!
Cieszta się jazdą. A olej wymieniać raz na rok.

Wysłane z mojego SM-J500FN przy użyciu Tapatalka

Miszka
Posty: 115
Rejestracja: wtorek, 26 grudnia 2017, 18:25
Model i rocznik moto.: XJR1300 1999 Krause
Województwo: B-podlaskie

Re: Remont silnika XJR

Postautor: Miszka » czwartek, 15 lutego 2018, 10:18

janot pisze:Czytam wasze wpisy i myślę że, XJR, to same problemy. Slizlgi,zębatki, olej, filtr?!
Gdzie radość z posiadania tak zacnej maszyny?! Jak coś pierdolnie, to się zrobi i już. Po co te wydumki, olej taki, A plastik ślizga taki?!
Cieszta się jazdą. A olej wymieniać raz na rok

Wysłane z mojego SM-J500FN przy użyciu Tapatalka



Dokładnie jak pisze kolega Janot


Wróć do „Z kluczem w ręku.”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości