Wymiary Łożysk w alternatorze.

Pytamy i/lub rozwiązujemy problemy z silnikiem, sprzęgłem, skrzynią biegów.
Awatar użytkownika
JAREK
Administrator
Posty: 4782
Rejestracja: niedziela, 2 grudnia 2007, 13:47
Model i rocznik moto.: XJR1300-2004
Województwo: E-łódzkie
Lokalizacja: ŁÓDŹ
Kontaktowanie:

Wymiary Łożysk w alternatorze.

Postautor: JAREK » poniedziałek, 11 maja 2009, 20:14

Nasz nowy kolega- janusz malecki napisał: witam serdecznie mam male pytanko poszukuje wymiarki do lozysk w alternatorze z waszej str mam symbole lecz nic mi to nie mowi w sklepie potrzerbuje wymiarki lub sttare na wzor w serwisie zazyczyli sobie za dwa lozyska i zymering 700 zl to jest troszke dlamnie z wiele. A zatem mam pytanko czy ktos z obecnych moglby mi udzielic jakis wskazowek dzieki bardzo .ZPOWAZANIEM PAWEL.XJR 1300

VersuS
Posty: 72
Rejestracja: poniedziałek, 16 marca 2009, 21:46
Lokalizacja: Maków Podhalański
Kontaktowanie:

Postautor: VersuS » poniedziałek, 24 września 2012, 16:03

Mimo tego, że temat trochę już nieświeży, to ja jednak bym reflektował na te wymiary, o ile taka wiedza jest komuś dostępna. Przy okazji alternatora, to czy po odłączeniu przewodu i odkręceniu śrub mocujących mogę go swobodnie wyjąć? Nie bardzo ogarniam jak łańcuch HY-VO napędza jego wałek. Tam jest przekładnia, zębatka czy cóś? Pozdrawiam.
Cztery kołą poruszą ciało. Dwa - Duszę.

Awatar użytkownika
Zdzislaw
Posty: 2854
Rejestracja: poniedziałek, 13 grudnia 2010, 14:39
Model i rocznik moto.: PzKpfw.Ausf.DT-75
Województwo: C-kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Janikowo
Kontaktowanie:

Postautor: Zdzislaw » poniedziałek, 24 września 2012, 21:33

Odkręcasz, odpinasz kabel, wyjmujesz. W układzie napędowym altka jest wolne koło jak się nie mylę.

VersuS
Posty: 72
Rejestracja: poniedziałek, 16 marca 2009, 21:46
Lokalizacja: Maków Podhalański
Kontaktowanie:

Postautor: VersuS » wtorek, 25 września 2012, 04:39

Zdzisławie dziękuję. Nadzieje moje się spełniły.
Cztery kołą poruszą ciało. Dwa - Duszę.

Awatar użytkownika
Zdzislaw
Posty: 2854
Rejestracja: poniedziałek, 13 grudnia 2010, 14:39
Model i rocznik moto.: PzKpfw.Ausf.DT-75
Województwo: C-kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Janikowo
Kontaktowanie:

Postautor: Zdzislaw » wtorek, 25 września 2012, 09:54

Sorki coś mi się z rozrusznikiem pochrzaniło, ten jest napędzany normalnie poprzez zębatkę. Rozrusznik ma wolne koło.

VersuS
Posty: 72
Rejestracja: poniedziałek, 16 marca 2009, 21:46
Lokalizacja: Maków Podhalański
Kontaktowanie:

Postautor: VersuS » wtorek, 25 września 2012, 10:28

Czyli jak? Da radę go wykręcić, obejrzeć i przykręcić tak z "pola", czy nie? W manualu wygląda to tak jakby się dało, ale perspektywa na schemacie nie pokazuje jak wygląda część wałka wchodząca do silnika. Chodzi mi najbardziej o to, czy jak go odkręcę to czy np. zębatka z łańcuchem nie zesuną mi się w wałka i nie wpadną do środka. Czy to tam jest jakoś przytwierdzone. W jakimś motórze było tak, że się dało zdjąć normalnie ale żeby go założyć trzeba było pikawę połowić.
Cztery kołą poruszą ciało. Dwa - Duszę.

Awatar użytkownika
rkluczyk
Posty: 1088
Rejestracja: czwartek, 31 stycznia 2008, 21:06
Model i rocznik moto.: FJR 1300 RP13
Województwo: P-wielkopolskie
Lokalizacja: Wągrowiec
Kontaktowanie:

Postautor: rkluczyk » wtorek, 25 września 2012, 10:51

Rozrusznik ma sprzęgło z rolkami, przerabiałem to w 1200. Przepuszcza ci na zimnym?

VersuS
Posty: 72
Rejestracja: poniedziałek, 16 marca 2009, 21:46
Lokalizacja: Maków Podhalański
Kontaktowanie:

Postautor: VersuS » wtorek, 25 września 2012, 10:57

Rozrusznik burzy. Chodzi mi o takie śmieszne stuki przy alternatorze, jakbyś stukał kluczem w aluminiową puszkę, co nawet czuć jak położysz rękę na prądnicy. Chciałbym obejrzeć z ciekawości łożyska, ale boję się go odkręcić, bo nie wiem czy go potem ot tak tam wsadzę z powrotem.
Cztery kołą poruszą ciało. Dwa - Duszę.

Awatar użytkownika
Zdzislaw
Posty: 2854
Rejestracja: poniedziałek, 13 grudnia 2010, 14:39
Model i rocznik moto.: PzKpfw.Ausf.DT-75
Województwo: C-kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Janikowo
Kontaktowanie:

Postautor: Zdzislaw » wtorek, 25 września 2012, 11:08

Nic się nie stanie, jak napisałem w moim pierwszym poście, odpinasz kabel, odkręcasz śrubki i wyjmujesz. Żadna zębatka z łańcuchem nie spadnie ani nie wpadnie w silnik.

VersuS
Posty: 72
Rejestracja: poniedziałek, 16 marca 2009, 21:46
Lokalizacja: Maków Podhalański
Kontaktowanie:

Postautor: VersuS » środa, 26 września 2012, 14:52

Zdzisławie dziękuję.
Cztery kołą poruszą ciało. Dwa - Duszę.


Wróć do „Układ napędowy szeroko pojęty - silnik, sprzęgło, skrzynia.”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość