wymiana oleju

Pytamy i/lub rozwiązujemy problemy z silnikiem, sprzęgłem, skrzynią biegów.
Awatar użytkownika
ołr
Posty: 120
Rejestracja: poniedziałek, 4 kwietnia 2016, 17:30
Model i rocznik moto.: XJR1300 2007
Województwo: G-pomorskie

Re: wymiana oleju

Postautor: ołr » niedziela, 18 lutego 2018, 01:54

Cholera jak ja mało wiem o sobie :)

Awatar użytkownika
XRzysJek
Posty: 846
Rejestracja: czwartek, 1 kwietnia 2010, 09:29
Model i rocznik moto.: 4PU '95
Województwo: W-mazowieckie
Lokalizacja: Dolina Środkowej Wisły
Kontaktowanie:

Re: wymiana oleju

Postautor: XRzysJek » niedziela, 18 lutego 2018, 14:02

Teraz zaleję Elfa 10w50 albo Valvoline 10w40. Czemu? Bo w auto sklepie były po stówce, ale do motora. Nie będę do niewysilonej jednostki urodzonej w 83 roku lał miodu. Miałbym np KTM Duke co z jednego gara wyciska 70KM, lałbym 10w60. Mieszkałbym w Norwegii to lałbym 10w30. Jechałbym na wakacyjny urlop do Azji mniejszej, zalałbym może si syntola. A że nad Wisłą jest 5-35C to leje uniwersalny. Wszystko co materialne nie jest wieczne i się zużywa. Ale nie będę bulił 250 zł co 6kkm za smalec. Nie w tym motorze. Wolałbym już co drugą zimę zdjąć miskę olejową czy zmierzyć wałki, by się dowiedzieć czy robię coś nie tak. I zajrzeć w każdą dziurę gdzie się da.
I nie wierzę, że dziesięć obrotów wału na prawie zimnym silniku bez oleju coś zatrze. Bezedura.

Awatar użytkownika
janot
Posty: 199
Rejestracja: wtorek, 3 maja 2016, 18:21
Model i rocznik moto.: XJR1300 2000
Województwo: W-mazowieckie

Re: wymiana oleju

Postautor: janot » niedziela, 18 lutego 2018, 15:02

I wszystko w tym temacie. Popieram.

Wysłane z mojego SM-J500FN przy użyciu Tapatalka

Miszka
Posty: 116
Rejestracja: wtorek, 26 grudnia 2017, 18:25
Model i rocznik moto.: XJR1300 1999 Krause
Województwo: B-podlaskie

Re: wymiana oleju

Postautor: Miszka » niedziela, 18 lutego 2018, 17:40

XRzysJek pisze:Teraz zaleję Elfa 10w50 albo Valvoline 10w40. Czemu? Bo w auto sklepie były po stówce, ale do motora. Nie będę do niewysilonej jednostki urodzonej w 83 roku lał miodu. Miałbym np KTM Duke co z jednego gara wyciska 70KM, lałbym 10w60. Mieszkałbym w Norwegii to lałbym 10w30. Jechałbym na wakacyjny urlop do Azji mniejszej, zalałbym może si syntola. A że nad Wisłą jest 5-35C to leje uniwersalny. Wszystko co materialne nie jest wieczne i się zużywa. Ale nie będę bulił 250 zł co 6kkm za smalec. Nie w tym motorze. Wolałbym już co drugą zimę zdjąć miskę olejową czy zmierzyć wałki, by się dowiedzieć czy robię coś nie tak. I zajrzeć w każdą dziurę gdzie się da.
I nie wierzę, że dziesięć obrotów wału na prawie zimnym silniku bez oleju coś zatrze. Bezedura.

Miszka
Posty: 116
Rejestracja: wtorek, 26 grudnia 2017, 18:25
Model i rocznik moto.: XJR1300 1999 Krause
Województwo: B-podlaskie

Re: wymiana oleju

Postautor: Miszka » niedziela, 18 lutego 2018, 17:41

8-)

Awatar użytkownika
ołr
Posty: 120
Rejestracja: poniedziałek, 4 kwietnia 2016, 17:30
Model i rocznik moto.: XJR1300 2007
Województwo: G-pomorskie

Re: wymiana oleju

Postautor: ołr » poniedziałek, 19 lutego 2018, 01:34

Mądrego to i przyjemnie posłuchać

asedio

Re: wymiana oleju

Postautor: asedio » poniedziałek, 19 lutego 2018, 06:51

Każdy wierzy w co chce :)
Ja na wierze wolę nie polegać. Niejedna już i niejednego w maliny wprowadziła.
Poza tym, jak ktoś chce wlać olej 500zł za litr to nic nam do tego. To jego kasa i to on decyduje jak ją wydać. Racej wydajac dużo wiecej kasy za olej błędu nie popełni...chyba, że na podróbe trafi. Tu jest ryzyko. Im droższy olej tym łatwiej na podróbkę trafić. Prawda, olej trzeba dobrać do warunków.
Kolega, pisząc mi o wymianach olejów ujął to tak: "Jak mieliśmy naście lat to mogliśmy się wyspać w parku na ławce, na mokrej trawie, nie jeść, nie pić, zalać pałę i po kilku godzinach lecieć sprintem na sesję. Teraz fałda na prześcieradle i trza drepać do lekarza bo kręgosłup się pogiął. to samo z silnikiem. Im starszy tym trudniej mu sie żyje bo to albo olej ch..y, albo za gorąco, albo jeździeć nas po plecach za mocno gniecie i kręgosłup się krzywi, a zwieracze puszczają z byle powodu na światłach."
Ja na mojej XJRce ćwiczyć kręcenia silnikiem bez oleju nie będę. Kto chce co do kropli stary olej zlać to może nawet komresorem silnik przedmuachć. To jego motor.

Awatar użytkownika
artur
Posty: 3841
Rejestracja: niedziela, 4 maja 2008, 14:16
Model i rocznik moto.: OXygen 49 ccm, XJR 07
Województwo: P-wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: wymiana oleju

Postautor: artur » poniedziałek, 19 lutego 2018, 09:17

Aceton!
P.S. wszystkie odpowiedzi są czysto teoretyczne podparte niewielką wiedzą własciciela w w/w temacie

Awatar użytkownika
pioro
Posty: 1342
Rejestracja: czwartek, 16 stycznia 2014, 16:33
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2013
Województwo: Z-zachodniopomorskie
Lokalizacja: Dania

Re: wymiana oleju

Postautor: pioro » wtorek, 20 lutego 2018, 09:37

asedio pisze:Każdy wierzy w co chce :) .......

I tu kolegę popieram w całej rozciągłości bez przytaczania całej wypowiedzi . :)
Można tu jeszcze przytoczyć takich kilka przysłów :
- dopóty dzban wodę nosi, dopóki mu się ucho nie urwie ..
- jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz ...
- lepiej na zimne dmuchać niż się gorącym poparzyć ...

I tak jeszcze ... ciekaw jestem, czy wszyscy tak mądrzy mechanicy, stosują podobne podejście do komputerów i danych na dyskach ??
Ufają komponentom Noname ??
Po co czyścić wiatrak ?? Po co robić kopie zapasowe ?? .... Owszem ktoś może przywrócić kompa do życia, odzyskać dane, ale jak samemu się nie potrafi, to trzeba zabulić komuś kto potrafi ... i tu jest to cóś ... nie wszyscy potrafimy naprawić to, czemu mogliśmy zapobiec tylko o to dbając.
Kiedyś się ogarnę, ale jeszcze nie czas na takie wybryki.

Awatar użytkownika
Piotr_MC_85
Posty: 1441
Rejestracja: wtorek, 13 lipca 2010, 20:15
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2009
Województwo: D-dolnośląskie
Lokalizacja: Jaźwina

Re: wymiana oleju

Postautor: Piotr_MC_85 » wtorek, 20 lutego 2018, 11:11

No dobra, pochwalę się...
W sumie zainspirowany tym wątkiem, konkretnie pomysłem wypłukania trzewi silnika ropą, zrobiłem to. Co prawda nie w XJRce, ale moim, jeszcze pierwszym samochodzie Mitsubishi COLT 1,3 GL '91, który i tak ma iść niebawem na żyletki.
Oliwa w dół, potem korek, 2 l ropy i 2 min. pracy, kilka przegazówek - tworzyła się czyszcząca piana pod pokrywą zaworów. Pierwsze spuszczenie - substancja niczym nie różniła się od zużytego oleju - czarna i gęsta. Powtórka tym razm ok. 3 L ropy, 2 min. i spust - no to już było rzadkie, ale dalej czarne. Trzecie płukanie jakieś 1,5 - 2L ropy, 2 min i spust, rzadkie, trochę mniej czarne. No to jeszcze raz 1,5 L ropy i przegazówki, 2 min. i spust no to już było przezroczyste - w butelce kolor coli. Korek zakręciłem, filtr opróżniłem i z powrotem do silnika, wlałem 0,5 l oleju i odpał w celu zneutralizowania ilości ON w magistrali olejowej - spust, rzadkie jak ropa, czyste jak olej z bańki. Ostatnią czynność powtórzyłem, spust - ok gęstość oleju. Założyłem nowy filtr, olej max - jakieś 3,2 - 3,5 L. Efekt jest taki: silnik ma czysty olej, że nie widać na bagnecie bez refleksu światła, tzn . większość szlamów i osadów wypłukane. Jeszcze można było w połowie wymienić filtr oleju na nowy, bo ropka pewnie wypłukiwała syf ze starego. Silnik pracuje normalnie, zresztą zajechać silnik który jest nie zajebliwy (jechałem 50 km prawie bez oleju - poniżej 100 ml w misce) ropą nie możliwe - wystarczy 200 ml żeby jeździć normalnie, dopiero przy tym stanie na zakrętach potrafi zapalić się kontrolka. Ciekawi mnie jakby to zniósł np. bardziej nowoczesny Diesel z turbosprężarką, ale próbować raczej nie będę.
Przy odpalaniu śmierdziało ropą z wydechu uszczelniacze do wymiany, zawartość miski olejowej ok. 3,2 L zużywa na 17 tys. km, ciśnienie na cylindrach 13- 13,2 bar mierzone jakiś czas temu, po płukaniu nie chciało mi się, ale może spróbuję.

Awatar użytkownika
farba
Posty: 2362
Rejestracja: wtorek, 3 sierpnia 2010, 18:26
Model i rocznik moto.: Żółta taryfa
Województwo: W-mazowieckie

Re: wymiana oleju

Postautor: farba » wtorek, 20 lutego 2018, 13:28

" nic tak nie cieszy jak rozbiegnięty diesel sąsiada " :)

Awatar użytkownika
Piotr_MC_85
Posty: 1441
Rejestracja: wtorek, 13 lipca 2010, 20:15
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2009
Województwo: D-dolnośląskie
Lokalizacja: Jaźwina

Re: wymiana oleju

Postautor: Piotr_MC_85 » wtorek, 20 lutego 2018, 13:50

Czyli nie rób tego w dieslu. :cisza:

Miszka
Posty: 116
Rejestracja: wtorek, 26 grudnia 2017, 18:25
Model i rocznik moto.: XJR1300 1999 Krause
Województwo: B-podlaskie

Re: wymiana oleju

Postautor: Miszka » wtorek, 20 lutego 2018, 13:56

A ja się zapytam... po jaki h..j to wszystko?? Chyba z nudów :-D

Awatar użytkownika
janot
Posty: 199
Rejestracja: wtorek, 3 maja 2016, 18:21
Model i rocznik moto.: XJR1300 2000
Województwo: W-mazowieckie

Re: wymiana oleju

Postautor: janot » wtorek, 20 lutego 2018, 15:21

Mitsi jednak żyje?! Szkoda, bo kilku forumowiczów już znicz zapaliło

Wysłane z mojego SM-J500FN przy użyciu Tapatalka

Miszka
Posty: 116
Rejestracja: wtorek, 26 grudnia 2017, 18:25
Model i rocznik moto.: XJR1300 1999 Krause
Województwo: B-podlaskie

Re: wymiana oleju

Postautor: Miszka » wtorek, 20 lutego 2018, 19:42

Niestety olej to temat rzeka na każdym ze znanych mi forum, w dodatku rozgrzewa bardziej niż uboga mieszanka zawory ;-D

Awatar użytkownika
maras954
Posty: 165
Rejestracja: wtorek, 11 listopada 2008, 21:42
Lokalizacja: inowroclaw

Re: wymiana oleju

Postautor: maras954 » wtorek, 20 lutego 2018, 20:56

Miszka pisze:Niestety olej to temat rzeka na każdym ze znanych mi forum, w dodatku rozgrzewa bardziej niż uboga mieszanka zawory ;-D


To fakt :lol:
ja zawsze dla tych niezdecydowanych kiedy wymieniac olej zima czy wiosna mam jedna rade: zlac zima stary a wiosna zalac swiezym. Po kur*** dylemacie 8-)

asedio

Re: wymiana oleju

Postautor: asedio » wtorek, 20 lutego 2018, 22:33

Piotr_MC_85 pisze:No dobra, pochwalę się...

Prawda to nie żart? bo ja z natury naiwny jestem..

Awatar użytkownika
ShoShot
Posty: 27
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2018, 20:12
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2000
Województwo: K-małopolskie

Re: wymiana oleju

Postautor: ShoShot » środa, 21 lutego 2018, 18:03

U mnie poprzedni właściciel którego "serdecznie" pozdrawiam (posiadał motocykl całe dwa sezony) na dowidzenia wlał chyba najtańszego motula 20w50 na którym chwilę jeździł, a w ogłoszeniu pisze że świeżo wymieniony olej+filtr :padam: (przebieg 47 tys km) ja będąc jeszcze nie wczytany na forum w temat oleju przy wymianie wlałem to samo robiąc na tym oleju jakieś 1 500km. Łącznie jezdzony było na tym oleju koło 5 000km (z czego ja jakieś 4 500km) :przestraszony: Tyle że olej przy wymianie nie był jakiś mega brudny, w oczku też czystości, pod pokrywą zaworów błysk, po czym wnioskuję że silnik widział często czysty olej (u właściciela z Francji). Jako że wymieniam w moto olej zawsze po sezonie bez względu na przebieg i przeczytaniu tego wątku od początku! Doszedłem do wniosku że zaleje go dobrym 15w50 idąc na przekór teoria o tajemniczym rozszczelnieniu silników :rotfl: i napewno to opiszę w trakcie użytkowania :hyhy:

Pozdrawiam serdecznie, kłaniam się nisko.
Yamaha XJR 1300 2000r. Kraków!!!

Awatar użytkownika
Piotr_MC_85
Posty: 1441
Rejestracja: wtorek, 13 lipca 2010, 20:15
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2009
Województwo: D-dolnośląskie
Lokalizacja: Jaźwina

Re: wymiana oleju

Postautor: Piotr_MC_85 » czwartek, 22 lutego 2018, 08:48

asedio pisze:Prawda to nie żart?

Prawda, to był celowy eksperyment, jak taka procedura wpłynie na silnik, jak wygląda, co się będzie działo, czy osiągnięty zostanie oczekiwany efekt. Założenie było takie, że silnik ma być wypłukany na tyle żeby pracujący olej był czysty i tak się stało, a że silnik się nie zatarł - można powiedzieć, że cel osiągnięty. Powtórzę raz jeszcze - Wypłukanie silnika ropą zrobiłem jako eskperyment, czy taki zabieg w ogóle działa, na samochodzie który w niedalekiej przyszłości pójdzie do kasacji. Z drugiej strony trochę głupio pozbywać się samochodu, który jako 13- latek nie zepsuł się przez kolejne 14 lat i nie zanosi się na zmiany w tym temacie. Tak to w 100% bezawaryjny pojazd - dojechał zawsze do celu, bez względu na odległość, czy jakiekolwiek niedomagania techniczne.

asedio

Re: wymiana oleju

Postautor: asedio » czwartek, 22 lutego 2018, 09:12

Ok, będę miał fakt, na który ewentualnie będę mógł sie powołać :) Bo do tej pory to wiekszość historii/teorii to zasłyszane, podsłuchane albo wymyślone.
Jak zapali na zimnie to i kompresja bedzie ok.
Tak po małych przemyślenaich doszedłem do wniosku, że jest duża różnica między kręceniem wałem bez świec, ręcznie lub rozrusznikiem a odpaleniem silnika bez oleju. To pierwsze rzeczywiscie może być jako tako bezpieczne, przecież jak regulujemy zawory to też wałem kręcimy. To drugie natomaist pewnie jest zabójcze i tego pewnie doświadczył ten nieszczęsny Zaporożec, którego gdzieś tam podałem za przykład. W ustnych przekazach ktoś tam, kolejne ucho, pominęło, że silnik został odpalony :)
Ostatnio zmieniony czwartek, 22 lutego 2018, 09:17 przez asedio, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Piotr_MC_85
Posty: 1441
Rejestracja: wtorek, 13 lipca 2010, 20:15
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2009
Województwo: D-dolnośląskie
Lokalizacja: Jaźwina

Re: wymiana oleju

Postautor: Piotr_MC_85 » czwartek, 22 lutego 2018, 09:14

asedio pisze:Jak zapali na zimnie to i kompresja bedzie ok.

Silnik pracuje normalnie, jak zmierzę kompresję to się odezwę.

Awatar użytkownika
pioro
Posty: 1342
Rejestracja: czwartek, 16 stycznia 2014, 16:33
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2013
Województwo: Z-zachodniopomorskie
Lokalizacja: Dania

Re: wymiana oleju

Postautor: pioro » poniedziałek, 2 lipca 2018, 15:22

Drodzy koledzy, czy ktoś może zna takowe oleum ..
Jest ono produkcji Holenderskiej, sprzedawane w Danii w sieci sklepów z częściami do motocykli …
Pytam, bo tutejsza cena jest bardzo atrakcyjna, choć nie mała …
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kiedyś się ogarnę, ale jeszcze nie czas na takie wybryki.

Awatar użytkownika
piontek
Posty: 3624
Rejestracja: środa, 9 kwietnia 2008, 18:51
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2002
Województwo: B-podlaskie
Lokalizacja: Białystok
Kontaktowanie:

Re: wymiana oleju

Postautor: piontek » środa, 4 lipca 2018, 07:54

Miałem napisać wcześniej ale chyba zapomniałem...
Zakupiłem i zalałem olej Wolf CHRONO 4T 10W40. Opis tego belgijskiego producenta:
"Półsyntetyczny olej oparty na starannie dobranych olejach bazowych wysokiej jakości. Przeznaczony do silników 4-suwowych, eksploatowanych w normalnych i trudnych warunkach. Oparty na wzmocnionej formule z dodatkami umożliwiającymi smarowanie skrzyń biegów poddawanych bardo dużym obciążeniom. Jego specjalna formuła pozwala unikać ślizgania się mokrych sprzęgieł i ma doskonałe właściwości czyszczące i rozpraszające. Zapewnia optymalną ochronę i dłuższą żywotność silnika."

Jestem zadowolony - silnik działa ciszej i ładniej (jak po każdej wymianie). Sprzęgło się nie ślizga. Można go zakupić w okolicach ceny 70 pn brutto.
Z pewnych względów zakupiłem go jeszcze taniej.
Jeśli masz uwagę do mnie, a nie do treści związanych z wątkiem - wpisz ją w "Uwagi do Piontka". Czyli tu:
http://yamahaxjrclub.pl/viewtopic.php?t=2487


Wróć do „Układ napędowy szeroko pojęty - silnik, sprzęgło, skrzynia.”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość