Opony

Pytania i /lub rozwiązania problemów z zawieszeniem i kołami.
Awatar użytkownika
farba
Posty: 2337
Rejestracja: wtorek, 3 sierpnia 2010, 18:26
Model i rocznik moto.: Żółta taryfa
Województwo: W-mazowieckie

Re: Opony

Postautor: farba » piątek, 13 stycznia 2017, 10:30

Guma twardnieje ze starości, fabryczny macadam w 400 tce Zofii już się nie ściera ,uślizgi łapie tylko w miejscach które przez 23 lata były nie używane .

Awatar użytkownika
XRzysJek
Posty: 810
Rejestracja: czwartek, 1 kwietnia 2010, 09:29
Model i rocznik moto.: 4PU '95
Województwo: W-mazowieckie
Lokalizacja: Dolina Środkowej Wisły
Kontaktowanie:

Re: Opony

Postautor: XRzysJek » piątek, 13 stycznia 2017, 21:22

Jeździcie na gumie sprzed 2 dekad ??

Awatar użytkownika
farba
Posty: 2337
Rejestracja: wtorek, 3 sierpnia 2010, 18:26
Model i rocznik moto.: Żółta taryfa
Województwo: W-mazowieckie

Re: Opony

Postautor: farba » sobota, 14 stycznia 2017, 11:30

Miała być wymieniona ale jakoś tak wyszło że działa i tak zostało
Kiedyś ją zmienię

Awatar użytkownika
ptysiornia
Posty: 504
Rejestracja: poniedziałek, 24 grudnia 2007, 16:20
Model i rocznik moto.: Czerwony Diabeł, Wytrzeszcz675
Województwo: W-mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Opony

Postautor: ptysiornia » sobota, 14 stycznia 2017, 19:56

Farba, poczekaj! Jeszcze 2 lata i będziesz mógł na gumy żółte blachy zakładać!


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
ptyś
Oj, grzmi! Będzie burza!

Awatar użytkownika
farba
Posty: 2337
Rejestracja: wtorek, 3 sierpnia 2010, 18:26
Model i rocznik moto.: Żółta taryfa
Województwo: W-mazowieckie

Re: Opony

Postautor: farba » sobota, 14 stycznia 2017, 23:47

Z drugiej strony to oryginalne fabryczne to chyba dobrze :)

Awatar użytkownika
Piotr_MC_85
Posty: 1378
Rejestracja: wtorek, 13 lipca 2010, 20:15
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2009
Województwo: D-dolnośląskie
Lokalizacja: Jaźwina

Re: Opony

Postautor: Piotr_MC_85 » niedziela, 15 stycznia 2017, 14:14

No ba, nie trzeba przypominać że wszystko co oryginalne jest najlepsze :-P , opony też, a jeszcze piszesz że się nie ścierają to są wręcz idealne. :mrgreen:

Awatar użytkownika
farba
Posty: 2337
Rejestracja: wtorek, 3 sierpnia 2010, 18:26
Model i rocznik moto.: Żółta taryfa
Województwo: W-mazowieckie

Re: Opony

Postautor: farba » niedziela, 15 stycznia 2017, 14:50

Prawdopodobnie środku ma jeszcze oryginalne japońskie powietrze :rotfl:

Awatar użytkownika
piontek
Posty: 3579
Rejestracja: środa, 9 kwietnia 2008, 18:51
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2002
Województwo: B-podlaskie
Lokalizacja: Białystok
Kontaktowanie:

Re: RE: Re: Opony

Postautor: piontek » niedziela, 15 stycznia 2017, 22:46

farba pisze:Miała być wymieniona ale jakoś tak wyszło że działa i tak zostało
Kiedyś ją zmienię

Piszesz o gumie czy...?

Co do trwałości gumy - kwestia przechowywania, jeśli dobrze, to sporo lat może zachować właściwości, jeśli nie, to w pół roku powinna trafić na śmietnik.

Kwestia kompletu przód - tył. Teoretycznie producenci twierdzą, że są "skomponowane". Może to mieć znaczenie dopiero przy ew. odszkodowaniu.

Nadane ze srapatalka
Jeśli masz uwagę do mnie, a nie do treści związanych z wątkiem - wpisz ją w "Uwagi do Piontka". Czyli tu:
http://yamahaxjrclub.pl/viewtopic.php?t=2487

Awatar użytkownika
Piotr 1
Posty: 91
Rejestracja: piątek, 9 grudnia 2016, 13:55
Model i rocznik moto.: XJR 1300 1999
Województwo: P-wielkopolskie

Re: Opony

Postautor: Piotr 1 » środa, 18 stycznia 2017, 13:21

Możesz spokojnie jeździć na tej oponie, skoro wysokość bieżnika jest prawie jak w nówce, to znaczy że ma mało przebiegu, czyli przeszła bardzo mało zużywających oponę cykli = wstrząsów, przeciążeń, rozgrzań, schłodzeń itp. Taką oponę można traktować jak leżakowaną. Opona leżakowana, starzeje się siedemnastokrotnie wolniej niż używana, ponieważ, jedna sobie tylko leży a druga ciężko pracuje. Dobre warunki do przechowywania opon to takie, w których nie jest wystawiona na słońce , jest jej największym wrogiem, a to z kolei dlatego że świeci nieustannie tylko na jedną stronę. Mogą spokojnie leżeć w garażu w największym mrozie, byle na płask. Opona do pięciu lat od daty produkcji, nie traci swoich właściwości. Sam kupuję leżaki, bo są tanie a dobre. Zajmuje się serwisowaniem opon.

Awatar użytkownika
artur
Posty: 3692
Rejestracja: niedziela, 4 maja 2008, 14:16
Model i rocznik moto.: OXygen 49 ccm, XJR 07
Województwo: P-wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Opony

Postautor: artur » środa, 18 stycznia 2017, 14:49

To mam pytanie a nawet dwa
Dlaczego opony samochodowe przechowuje się w pionie a nie na płasko?
W wielu serwisach "gumiarskich" jest umieszczony taki napis - wiek leżakowanej opony nie wpływa na jej jakość. (coś w tym sensie) więc jak jest?
P.S. wszystkie odpowiedzi są czysto teoretyczne podparte niewielką wiedzą własciciela w w/w temacie

Awatar użytkownika
Piotr 1
Posty: 91
Rejestracja: piątek, 9 grudnia 2016, 13:55
Model i rocznik moto.: XJR 1300 1999
Województwo: P-wielkopolskie

Re: Opony

Postautor: Piotr 1 » środa, 18 stycznia 2017, 15:13

Opony przechowywane w pionie, przez dłuższy okres np. od pół roku w górę, potrafią się odkształcić, z powodu małego punktu podparcia.
Leżące na płask mają sporo większą powierzchnię podparcia, można spokojnie , nawet osiem sztuk tak ułożyć. W pionie ładniej wyglądają w serwisie, ale one na tych regałach rotacyjnie, gdy ktoś kupi to się stawia inne itd.
Co do wieku, to chodzi o to, że na jakość opony ma wpływ jej przebieg czyli ta ciężka praca w bardzo trudnych warunkach, a leżakowana leży sobie jak w sanatorium. Np mam ( oczywiście już ich nie polecam ) jako ciekawostkę dwie opony Jedną Michelin i drugą Dunlop, które mają po 22 lata a bieżnik ledwo co liźnięty, czyli przejechały może 1000 km ? opony te są bez żadnych skruszeń, stwardnień itp. Dla porównania, często wyrzucam 6 -cio letnie Micheliny które są już skruszałe, na wskutek dużego przebiegu a nie na wskutek wieku.

Awatar użytkownika
artur
Posty: 3692
Rejestracja: niedziela, 4 maja 2008, 14:16
Model i rocznik moto.: OXygen 49 ccm, XJR 07
Województwo: P-wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Opony

Postautor: artur » środa, 18 stycznia 2017, 19:07

Piotr 1 pisze:Opony przechowywane w pionie, przez dłuższy okres np. od pół roku w górę, potrafią się odkształcić, z powodu małego punktu podparcia.
Leżące na płask mają sporo większą powierzchnię podparcia, można spokojnie , nawet osiem sztuk tak ułożyć.

Ja to ogarniam w ten sam sposób. Taka sytuacja że położyłem kobiecie opony na płask a ona mi mówi że opony przechowuje się na pion bo tak jej powiedzieli w serwisie. To mnie rozwaliło . Dlatego pytałem.
P.S. wszystkie odpowiedzi są czysto teoretyczne podparte niewielką wiedzą własciciela w w/w temacie

Awatar użytkownika
XRzysJek
Posty: 810
Rejestracja: czwartek, 1 kwietnia 2010, 09:29
Model i rocznik moto.: 4PU '95
Województwo: W-mazowieckie
Lokalizacja: Dolina Środkowej Wisły
Kontaktowanie:

Re: Opony

Postautor: XRzysJek » środa, 18 stycznia 2017, 23:21

W serwisie na pionowo mają dla wygody i szybkości zdejmowania. Przerzucać kilka leżących by wyjąc jedną - lekko bez sensu. Mają je tam krótko to się nie odkształci, no ale na mój łeb to długoterminowo na płasko lepiej bo od ciężaru swego na haczyku się nie odkształci. A wiek ma znaczenie tym bardziej, im w gorszych warunkach jest przechowywana. Przecie i cegła z czasem zmurszeje i popęka... Na dziesięcioletnich zimówkach przy 0*C wyleciałem z zakrętu, a nówkami jeżdżę jak chcę na mrozie.

Awatar użytkownika
Tomson
Posty: 844
Rejestracja: piątek, 9 kwietnia 2010, 20:41
Model i rocznik moto.: HONDA CBX 1000, CBR 1000
Województwo: W-mazowieckie
Lokalizacja: Żyrardów

Re: Opony

Postautor: Tomson » czwartek, 19 stycznia 2017, 08:09

Kiedyś będąc w wojsku, a dokładnie w Twierdzy Dęblin, obok był park maszyn i garaże, w których znajdowały się tzw. "wozy gotowości bojowej" z lat od 1946 do 1976 - gotowość bojowa kurwa, śmiechu warte. Te pojazdy co kwartał były przestawiane, a na oponach rysowaliśmy kredą kwartały, a oprócz tego pastą do podłóg pastowaliśmy wszystkie pojazdy - całe, tylko szyb nie. Zbiorniki były co i rusz dopełniane, powietrze w kołach dopompowywane, a pojazdy miały przebieg 500, 1000, a najwięcej 2800 km zauważyłem. Dodam, że opony były wymieniane na nowe co 10 lat, fajne były bo pastowane co kwartał. Ot taka historyjka o oponach.

Awatar użytkownika
XRzysJek
Posty: 810
Rejestracja: czwartek, 1 kwietnia 2010, 09:29
Model i rocznik moto.: 4PU '95
Województwo: W-mazowieckie
Lokalizacja: Dolina Środkowej Wisły
Kontaktowanie:

Re: Opony

Postautor: XRzysJek » czwartek, 19 stycznia 2017, 08:28

Przeżyłeś Twierdzę, przeżyłeś Orzysz, na wojsko lachę położysz. W Ustce widziałem takie, tylko stały na podporach, by żywotność opon i resorów wydłużyć. Pewnie farba tak robi

Awatar użytkownika
farba
Posty: 2337
Rejestracja: wtorek, 3 sierpnia 2010, 18:26
Model i rocznik moto.: Żółta taryfa
Województwo: W-mazowieckie

Re: Opony

Postautor: farba » czwartek, 19 stycznia 2017, 09:20

I tu się mylisz
Mała od nowości nie posiada centralki więc już 23 lata stoi na kołach, nic się nie odkrztałciło, koło nie ma bicia .
Jest to najlepszy dowód na to że kiedyś produkowano rzeczy trwałe .

Awatar użytkownika
Piotr 1
Posty: 91
Rejestracja: piątek, 9 grudnia 2016, 13:55
Model i rocznik moto.: XJR 1300 1999
Województwo: P-wielkopolskie

Re: Opony

Postautor: Piotr 1 » czwartek, 19 stycznia 2017, 11:32

Czy opona może mieć jeszcze gorzej niż na kole ???, gdzie jest stale narażona na tysiące wstrząsów, ogromnych przeciążeń w łukach, dążących do rozwarstwienia opasania, odbić o krawężniki, nagłe zmiany temp. podczas gwałtownego hamowania, a kilka metrów dalej schładzana w kałuży o temp. 1 st.C. Powstają na niej mikro pęknięcia ( ubywa wam czasem powietrza, a wszystko włącznie z kominkiem jest ok ? ) przez które dochodzi woda do stalowego opasania które sobie koroduje i pęka. Dla porównania, druga opona np. leży w błocie,przywalona lodem, to i tak ma komfortowe warunki w porównaniu do tej na kole, no chyba że ktoś będzie po niej jeździł walcem. Jeśli ktoś zna gorsze warunki, leżakowania opon, to proszę opisać, może jeszcze takich nie widziałem ....

Awatar użytkownika
XRzysJek
Posty: 810
Rejestracja: czwartek, 1 kwietnia 2010, 09:29
Model i rocznik moto.: 4PU '95
Województwo: W-mazowieckie
Lokalizacja: Dolina Środkowej Wisły
Kontaktowanie:

Re: Opony

Postautor: XRzysJek » czwartek, 19 stycznia 2017, 21:04

A możesz w 2 zdaniach skrócić ?

Awatar użytkownika
Piotr 1
Posty: 91
Rejestracja: piątek, 9 grudnia 2016, 13:55
Model i rocznik moto.: XJR 1300 1999
Województwo: P-wielkopolskie

Re: Opony

Postautor: Piotr 1 » czwartek, 19 stycznia 2017, 21:44

Ok.
Nie ma wpływu na oponę złe przechowywanie, które ją zniszczy, chyba że zaparkujesz na niej walcem. Może być tylko złe użytkowanie, opona podczas ciągłej pracy wytrzymuje nawet dziesięć lat, to ile wytrzyma leżąca w garażu ?, bo tak właśnie wszyscy przechowują.
Dlatego w poście powyżej opisałem, na co jest narażana opona podczas ciągłego używania, a na co leżakowana.
Niestety nie idzie napisać tego w dwóch zdaniach, żeby nie pozostawiać twórczym umysłom wątpliwości/niedomówień.

Awatar użytkownika
Tytus
Posty: 247
Rejestracja: piątek, 29 kwietnia 2011, 08:41
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2004
Województwo: P-wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Opony

Postautor: Tytus » piątek, 20 stycznia 2017, 10:21

Ja natomiast zauważyłem, że na pompując azotem, po za lepszą trakcją nie muszę go w sezonie uzupełniać i przebiegi też jakby o tysiąc-dwa większe. Ale to pewnie bakterie.

Awatar użytkownika
Piotr_MC_85
Posty: 1378
Rejestracja: wtorek, 13 lipca 2010, 20:15
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2009
Województwo: D-dolnośląskie
Lokalizacja: Jaźwina

Re: Opony

Postautor: Piotr_MC_85 » piątek, 20 stycznia 2017, 10:23

Nie no, w samym azocie nie mają szans na przeżycie. ;)

Awatar użytkownika
Markus
Posty: 66
Rejestracja: niedziela, 3 stycznia 2016, 14:46
Model i rocznik moto.: XJR-SP 1999
Województwo: S-śląskie
Lokalizacja: Racibórz

Re: Opony

Postautor: Markus » sobota, 21 stycznia 2017, 23:13

W moim poprzednim grubasie miałem z przodu Brigsa czteroletniego i zero uślizgów do końca.
Z tyłu Metzeler 880 pierwsze 2 lata dawał rade, pózniej było coraz gorzej, na mokrym przy 60km/h driftowałem,
guma robiła się coraz twardsza. Przy bieżniku 5mm musiałem wypierdolić oponę.
Nie jest to tylko moja opinia o tej firmie.
Był Etz-250, VS-800, VL1500 i ciągle się ucze śmigać.

Awatar użytkownika
Tytus
Posty: 247
Rejestracja: piątek, 29 kwietnia 2011, 08:41
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2004
Województwo: P-wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Opony

Postautor: Tytus » niedziela, 22 stycznia 2017, 16:21

Piotr_MC_85 pisze:Nie no, w samym azocie nie mają szans na przeżycie. ;)

Mają. Są to beztlenowce - jakby co. :->

Awatar użytkownika
Piotr 1
Posty: 91
Rejestracja: piątek, 9 grudnia 2016, 13:55
Model i rocznik moto.: XJR 1300 1999
Województwo: P-wielkopolskie

Re: Opony

Postautor: Piotr 1 » niedziela, 22 stycznia 2017, 21:21

Azot to ściema, ( placebo ), on najlepiej pompuje tylko portfel, to raz, a dwa jak już ktoś koniecznie chce mieć azot w oponach, to jaką ma pewność że wytwornica jest sprawna i pompuje azot a nie powietrze atmosferyczne ?. A tak poważnie to sprawdźcie ile jest azotu w otaczającym nas powietrzu ???, i rozszerzalność cieplną ? ( jest ona na poziomie nie istotna, dla właściwości opon )jeszcze jedno, żeby oponę napompować samym azotem, to najpierw należałoby z niej wyssać całe powietrze, tak aby aż przylegała do felgi jak nalepka ( ktoś to kiedyś widział ???, bo ja nie ) i wówczas napełnić ją azotem, w innym wykonaniu to, będzie tylko dopompowana niby azotem , bo w oponie już zalega powietrze o ciśnieniu atmosferycznym.

Awatar użytkownika
szwed
Posty: 2
Rejestracja: środa, 29 sierpnia 2012, 18:50
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2001 SP
Województwo: P-wielkopolskie
Lokalizacja: Poznan

Re: Opony

Postautor: szwed » niedziela, 22 stycznia 2017, 21:56

Jezdze na Pilot road 4 GT trzymaja wspaniale.
Pozdrawiam
Jacek

Awatar użytkownika
Piotr 1
Posty: 91
Rejestracja: piątek, 9 grudnia 2016, 13:55
Model i rocznik moto.: XJR 1300 1999
Województwo: P-wielkopolskie

Re: Opony

Postautor: Piotr 1 » niedziela, 22 stycznia 2017, 23:04

Dobre oponki do motocykli, tylko do osobówek nie polecam, już nie są takie super.

Awatar użytkownika
piontek
Posty: 3579
Rejestracja: środa, 9 kwietnia 2008, 18:51
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2002
Województwo: B-podlaskie
Lokalizacja: Białystok
Kontaktowanie:

Re: Opony

Postautor: piontek » poniedziałek, 23 stycznia 2017, 22:55

artur pisze:To mam pytanie a nawet dwa
Dlaczego opony samochodowe przechowuje się w pionie a nie na płasko?
W wielu serwisach "gumiarskich" jest umieszczony taki napis - wiek leżakowanej opony nie wpływa na jej jakość. (coś w tym sensie) więc jak jest?

Opony przechowuje się w pionie, gdyż czoło bieżnika jest najgrubszą, najtwardszą i najmniej odkształcalną częścią opony. Oczywiście mam tu na myśli nieobciążoną oponę. Te pod obciążeniem na kołach, trzeba przetaczać - jak we wojsku koledzy opowiadali. W moich oponach ciężarowych dopuszcza się przechowywanie na boku maksymalnie 4 sztuk! I koniec. Jeśli opona odkształci się od leżenia, to ciężko jest później dociągnąć stopkę do felgi.

Tak, jak pisałem wcześniej, wszystko zależy od jakości przechowywania - tak jak wspomniał Piotr 1. Z tym, że w wielu miejscach się niestety mocno myli. Napisał: "Słońce , jest jej największym wrogiem" - jest ale w kolejności trzecim. Pierwszym są wszelkie płyny ropopochodne (i ich opary) - jeśli ktoś gumy trzyma pomiędzy nieszczelnym kanistrem a cieknącą bańką po oleju, to w pół roku będą do utylizacji. A takie zjawisko często obserwuję w garażach. Drugim wrogiem jest ozon. Degraduje gumę "w oczach". Niby skąd ozon w garażu? - Spawarka łukowa i już mamy utlenianie w ekspresowym tempie.
Stąd moja "dobra rada" - Piotr 1 - nie pisz "Możesz spokojnie jeździć na tej oponie" jeśli nie widziałeś jak była przechowywana. To zbyt ważny element motocykla. Śmiertelnie ważny.
Poza tym, tak jak piszesz zimno jej nie szkodzi (chyba, że była mokra wcześniej, to tak). Wysoka temperatura tak, ale powyżej 100 stC - czyli raczej niespotykana w garażu.
Piotr 1 pisze:Czy opona może mieć jeszcze gorzej niż na kole ??? Jeśli ktoś zna gorsze warunki, leżakowania opon, to proszę opisać, może jeszcze takich nie widziałem ....
Za dwa tygodnie będę w Łosicach - mogę pokazać Ci warsztat pewnego przewoźnika. Zawsze jest zdziwiony gdy opony nie są takie trwałe jak obiecali. "Zapasy" stoją w plamach oleju. A spawarka pracuje 3 metry dalej.
Piotr 1 pisze:Nie ma wpływu na oponę złe przechowywanie, które ją zniszczy, chyba że zaparkujesz na niej walcem.

Niestety, to co napisałeś, mija się z prawdą. Oprócz tego, że walcem bardzo skutecznie można zniszczyć oponę.

Piotr 1 pisze:Azot to ściema, ( placebo )

Nie tak do końca. Oczywiście trzeba pamiętać, że w powietrzu około 79% Azotu mamy gratis. Tlen z natury lubi utleniać a dwutlenek węgla spierniczać nawet przez warstwę butylową. Jeśli pompuję tylne koło azotem na 3 atmosfery, to z definicji atmosfery, jest tam trzy razy więcej cząsteczek składowych gazu niż było (w pewnym przybliżeniu). Z tego wynika, że tlenu zostanie już tylko 7% i tak samo trzykrotnie mniej procentów CO2. Azot mniej niż pozostałe składniki powietrza atmosferycznego zmienia ciśnienie z temperaturą.
Czy to dla kogoś ważne czy nie - niech sobie sam skalkuluje. Wypowiadanie radykalnych i jednoznacznych zdań w tym temacie uważam za pochopne. Jako ciekawostkę dodam, że opony, którymi zajmuję się na co dzień, pompuje się na 9 at i tam rzeczywiście udział azotu byłby bardzo dominujący.

Co do trwałości w "dzisiejszych czasach". Opony stają się coraz lżejsze bo to powoduje mniejszą wagę pojazdu i jego części nieresorowanych. Czyli lepsza trakcja i niższe spalanie. Po to mamy felgi aluminiowe. Najnowsza (droga) technologia pozwala zrekompensować ilość jakością. Tanie podróby już nie.
Jeśli masz uwagę do mnie, a nie do treści związanych z wątkiem - wpisz ją w "Uwagi do Piontka". Czyli tu:

http://yamahaxjrclub.pl/viewtopic.php?t=2487

Awatar użytkownika
Piotr 1
Posty: 91
Rejestracja: piątek, 9 grudnia 2016, 13:55
Model i rocznik moto.: XJR 1300 1999
Województwo: P-wielkopolskie

Re: Opony

Postautor: Piotr 1 » poniedziałek, 23 stycznia 2017, 23:30

Widziałeś kiedyś jak przechowuje się bardzo duże ilości opon ? ...nie ? ...kładzie się je prawie na płask, w tak zw. choinkę, jodełkę.
Tak przechowują w fabrykach, wielkich hurtowniach itp.
Co złych warunków przechowywania opon, to chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć że olej itp. niszczy gumę, ( mówmy o realiach ) to tak jakby na laptopie zamieszczać informację że nie wolno go kłaść do akwarium lub lodówki :) a barszcz plami obrusy, daruj sobie te objaśnienia, a najbardziej rozbawiłeś mnie tym ozonem ze spawarki łukowej :) Spawacz używający takiej spawarki, straciłby już podeszwy od butów roboczych, ponieważ są one najbliżej tego sprzętu, podczas pracy, a na bank nie kupuje nowych butów co msc. Ten Twój ozon rozbawił mnie najbardziej, ubaw po pachy. Pozdrawiam ciepło :)

Awatar użytkownika
piontek
Posty: 3579
Rejestracja: środa, 9 kwietnia 2008, 18:51
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2002
Województwo: B-podlaskie
Lokalizacja: Białystok
Kontaktowanie:

Re: Opony

Postautor: piontek » poniedziałek, 23 stycznia 2017, 23:38

Piotr 1 pisze:Widziałeś kiedyś jak przechowuje się bardzo duże ilości opon ? ...nie ? ...kładzie się je prawie na płask, w tak zw. choinkę, jodełkę.

Tak widziałem. Sprzedaję tysiącami. Prawie, to nie na płask. I tylko w transporcie. Byłeś w fabryce?
Co do reszty... Nie interesuje mnie przekonanie Ciebie, bo Cię nie znam czyli mam...
Informacja była do osób, które znam i znają mnie. Po to żeby przypadkiem nie posłuchali twoich "rad".
Pozdrawiam.
Jeśli masz uwagę do mnie, a nie do treści związanych z wątkiem - wpisz ją w "Uwagi do Piontka". Czyli tu:

http://yamahaxjrclub.pl/viewtopic.php?t=2487

Awatar użytkownika
Piotr 1
Posty: 91
Rejestracja: piątek, 9 grudnia 2016, 13:55
Model i rocznik moto.: XJR 1300 1999
Województwo: P-wielkopolskie

Re: Opony

Postautor: Piotr 1 » wtorek, 24 stycznia 2017, 11:15

Kolega pisze o oponie że jest w " stanie idealnym, wygląda jak nówka " , chodzi mu tylko o rok. prod., nic nie pisze że jest skruszała, nabrzmiała, czy jakoś uszkodzona. Więc odpisuję że może spokojnie na niej jeździć, w tym konkretnie przypadku. Oczywiście każdą leżakowaną oponę, rozsądny człowiek musi zweryfikować, ale najpierw pod kątem napraw, jak były wykonane, wybrzuszeń, skruszeń, itp. a na samym końcu rok pord. Bo przecież nikt nie założy opony z podejrzanymi naprawami, lub wyząbkowaną bo ma tylko rok czy dwa, prawda ? Wracając do spawarek i ozonu który produkują, to akurat mam pewne w tym temacie doświadczenie. Mój Ojciec produkował nie mal całe życie spawarki i je serwisował, widziałem takie dwudziestoletnie, które miały jeszcze oryginalne przewody w gumowej oprawie, w stanie niemal idealnym, a i kółka na których się toczyły też były gumowe i całe :) . Jeszcze raz pozdrawiam Cię serdecznie , lewa w górę :)


Wróć do „Zawieszenie i koła.”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość