Wędka zamiast ryby...

Informacje o akcjach oddawania krwi, o akcjech dla innych ...
Awatar użytkownika
JAREK
Administrator
Posty: 4839
Rejestracja: niedziela, 2 grudnia 2007, 13:47
Model i rocznik moto.: XJR1300-2004
Województwo: E-łódzkie
Lokalizacja: ŁÓDŹ
Kontaktowanie:

Wędka zamiast ryby...

Postautor: JAREK » niedziela, 23 września 2012, 10:04

Później niż obiecalem, przepraszam, ale biorę się do pisania:
W Mlodzieżowym Ośrodku Wychowawczym nr 3 w odzi, w którym pracuję, przebywają, zgodnie z postanowieniami sądów rodzinnych, dziewczęta w wieku od 13 do 18 lat.

Po ukończeniu 18 lat opuszczają placówkę i rozpoczynają proces usamodzielnienia startując w swoje "dorosle" życie.
Dziewczyna, która chce się uczyć, może pozostać w naszej placówce do końca klasy, roku szkolnego, w którym ukończyla 18 lat. Jeśli chce się u nas uczyć dalej musi zamieszkać na zewnątrz czyli np. w bursie szkolnej.

W większości przypadków dziewczyny nie mają ukończonej szkoly zawodowej, a jedynie gimnazjum. Niemniej część z nich ma ukończone kursy doszkalające w zawodzie kucharz malej gastronomii lub krawcowa, które prowadzone są dodatkowo w naszej placówce w ramach unijnego projektu "Czlowiek najlepszą inwestycją".

Pomysl CezaRytona widzę tak:
-dziewczyny są z calej Polski, zatem po powrocie do rodzinnych stron należaloby umożliwić im ukończenie kursów, które by je interesowaly i pomogly podjąc pierwszą pracę - patrz pomysl Bitelsa.
- jestem przeciwny wlączania w to jakiejkolwiek uczelni bo wiem z doświadczenia, że chętni do pracy pojawiają się jak można w ramach tej pracy zdobyć jakieś zaliczenie, później znikają jak kamfora.
- zdecydowanie bardziej pomocny bylyby prywatne inicatywy ludzi dobrej woli, prowadzących swoje wlasne interesy.
- duże instytucje czy korporacje pomocne moglyby być np. do sfinansowania studiów, bo dziewczyna opuszczająca MOW i zdjąca maturę i przystępująca do studiów to jak bialy kruk.

Jakieś pytania? Będzie mi latwiej pisać.

Awatar użytkownika
Unfamiliar
Posty: 1006
Rejestracja: środa, 13 czerwca 2012, 13:34
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2007
Województwo: S-śląskie
Lokalizacja: PL

Postautor: Unfamiliar » niedziela, 23 września 2012, 13:26

W bursie mieszkają odpłatnie czy za free?
jeśli odpłatnie - jakie to są koszty?
Ile kosztuje rok studiów, o ile dziewczę szczerze chce zdobyć tytuł mgr?
Jak dużo jest Waszych wychowanek? I ile z nich co roku wyfruwa spod Twoich skrzydeł?
Czy istnieje jakieś zróżnicowanie w sytuacji życiowej Waszych podopiecznych? Tzn jedne z nich są sierotami bez żadnych szans na start, inne mają do kogo wrócić, albo dla jednych jest kasa, mieszkanie na strat (nie wiem, z miast, ośrodka pomocy, fundacji na przykład), a reszta jest w ciemnej....

Nie mam firmy. Ale może coś się da wykombinować. Wspólnie.
Zrzutka na opłatę za studia, lokum... what ever.

Bitels

Postautor: Bitels » niedziela, 23 września 2012, 20:04

jezeli ktorąś z dziewczyn interesuje kurs na stylistke (paznokcie lub rzęsy), to propozycja pozostaje w mocy. Wychowanki Twojego MOW-u mają za darmo kurs z certyfikatem u mojej plus zniżkę na pakiecik startowy (materiały niezbędne na start - prowadzimy sklep internetowy więc mamy ceny importera).
Dlaczego zniżkę a nie za darmo? nie ze sknerstwa, ale często - wiem z doświadczenia - ludzie nieprawidłowo oceniają coś, co dostają calkiem za darmo, a te materiały można wykorzystać właściwie lub po prostu zmarnować.
Jak zbudujemy salon, może będziemy mogli dać komuś z pomorskiego pracę, na razie kupujemy działkę, więc jeszcze ze dwa- trzy lata miną zanim to zbudujemy. ALe przecież wychowanki to nie jest sprawa tylko na ten rok, a ja xjr-ki nie sprzedaję na razie ;)
Więc póki co kurs i niestety pracy muszą szukać same, ale ona jest, wystarczy chcieć.

Awatar użytkownika
JAREK
Administrator
Posty: 4839
Rejestracja: niedziela, 2 grudnia 2007, 13:47
Model i rocznik moto.: XJR1300-2004
Województwo: E-łódzkie
Lokalizacja: ŁÓDŹ
Kontaktowanie:

Postautor: JAREK » niedziela, 23 września 2012, 20:17

W bursie mieszkają już za swoje, koszt to ok. 160 zł miesięcznie razem z wyżywieniem.
Jak się uczy, bezt tego nie ma szans na miejsce w bursie, dostaje zapomogę na kontynuowanie nauki z MOPSu w kwocie ok 450 zł miesięcznie.
Koszt studiów jest różny w każdym mieście i na każdej uczelni, ale gdy trafi się taki rodzynek to pewnie znaleźli by się tacy co by się zrzucili i rok studiów opłacili, później może drugi, trzeci itd.
Nie można powiedzieć, że ileś tam dziewczyn co roku wyfruwa spod moich skrzydeł, bo następuje taki rok, że ma się najmłodszą grupę, a więc prze iles tam lat nie wyfruwa żadna.
Docelowy stan wychowanek to 62, obecnie jest niecała 50.

Sytuacje wychowanek sa rózne w zasadzie w każdym przypadku ale prawdziwych sierot w zasadzie nie ma. Niemniej bywa dość często powszechne że są oboje rodzice ale chuja warci i tak naprawdę wychowanka nie ma po co wracać w rodzinne strony, a jak jeszcze jest z małej gminy to na mieszkanie nie ma co liczyć.

Bitels@ dzieki za info, bedzie się zbliżał koniec roku szkolnego rozeznam się jakie byłby zaiteresowanie wśród dziewczyn z okolic Trójmiasta. Sam kurs to juz bardzo wiele, a jak bedzie chcieć to dalej to pociągnie.

Piszę o końcu roku szkolnego bo NIE MA MOWY O WSPIERANIU TYCH, KTOE DAJĄ NOGE I MAJĄ, jak to się powszechnie wśród nich mówi: "WYJEBANE".

Bitels

Postautor: Bitels » niedziela, 23 września 2012, 21:21

chętne na kurs nie muszą być z 3miasta. Dawaj te, które chcą.

Awatar użytkownika
JAREK
Administrator
Posty: 4839
Rejestracja: niedziela, 2 grudnia 2007, 13:47
Model i rocznik moto.: XJR1300-2004
Województwo: E-łódzkie
Lokalizacja: ŁÓDŹ
Kontaktowanie:

Postautor: JAREK » poniedziałek, 24 września 2012, 11:35

Domyślam się, że nie muszą ale jakoś i za coś dojechać muszą bo domyślam się, że kurs jest jednodniowy i noclegów szukać nie będą musialy?

Tak czy siak, dzięki bardzo, jesteś już, że tak napiszę, a bazie oferentów.

Bitels

Postautor: Bitels » poniedziałek, 24 września 2012, 14:43

Kurs trwa 5 - 7 godzin. Nie bardzo mogę zaoferować cywilizowany nocleg, bo mam mieszkanie 38m a moja w malym pokoju na okrągło przyjmuje klientki. Można to jednak dograć jakoś, gdyby np miały lądować późnym wieczorem, to mogą po kursie zostać i się przespać.

Awatar użytkownika
Unfamiliar
Posty: 1006
Rejestracja: środa, 13 czerwca 2012, 13:34
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2007
Województwo: S-śląskie
Lokalizacja: PL

Postautor: Unfamiliar » środa, 26 września 2012, 12:48

W Zabrzu jest Medyczna Szkoła Policealna Województwa Śląskiego.
Mam tam gościnne wykłady raz w tygodniu. Rozmawiałem z dyrem. Bardzo chętnie przyjmie dziewczyny skądkolwiek by nie były. (tu masz link http://www.studium-med.zabrze.pl/).
Ceny bursy/akademików w Zabrzu wahają się między 280 a 480 zeta/mc, w zależności od ilości luda w pokojach.
Szkoła ma też adresy prywatnych kwater i/lub mieszkań do wynajęcia. Ceny ciut niższe, jeśli jest komplet oczywista.
Z pracą (szczególnie po masażu leczniczym, protetyce czy elektroradiologii) nie jest najgorzej.

Dyro twierdzi, że miasto nawet ma możliwość dofinansowania takiej młodzieży w trudnej sytuacji życiowej. Podobnie są też możliwe (podobno, bo ja w tych tematach zielonym) stypendia.

W razie zainteresowania mogę pośredniczyć w rozmowach z dyrekcją szkoły.
Czy coś.

Awatar użytkownika
JAREK
Administrator
Posty: 4839
Rejestracja: niedziela, 2 grudnia 2007, 13:47
Model i rocznik moto.: XJR1300-2004
Województwo: E-łódzkie
Lokalizacja: ŁÓDŹ
Kontaktowanie:

Postautor: JAREK » środa, 26 września 2012, 16:33

Unfamiliar, fajnie, że też się w to wlączasz niemniej naprawdę rzadkością jest, żeby nasze dziewczyny mialy pokończone licea ale nigdy nie mówmy nigdy.

Awatar użytkownika
Unfamiliar
Posty: 1006
Rejestracja: środa, 13 czerwca 2012, 13:34
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2007
Województwo: S-śląskie
Lokalizacja: PL

Postautor: Unfamiliar » środa, 26 września 2012, 18:32

Może niech ten pomysł stanie się wędką dla nich?
Trochę wysiłku i na prawdę mogą sobie poukładać życie w bardzo przyzwoity sposób.
Jeśliby któraś poważnie podeszła do tematu, pokryję koszty wizyty u mnie dla dwóch, trzech dziewczyn w ramach jednodniowej wizyty. Pokażę co i jak, poznam z technikami, sam nie wiem. Może coś podpowiesz?

Awatar użytkownika
JAREK
Administrator
Posty: 4839
Rejestracja: niedziela, 2 grudnia 2007, 13:47
Model i rocznik moto.: XJR1300-2004
Województwo: E-łódzkie
Lokalizacja: ŁÓDŹ
Kontaktowanie:

Postautor: JAREK » środa, 6 marca 2013, 21:34

Jutro mam radę w pracy i koniec roku szkolnego się zbliża, a więc część dziewczyn opuści mury ośrodka zgodnie z planami. Kilka z nich może będzie warta wspomnianej wędki.
Rozumiem, że temat aktualny?
Jak coś uzgodnię to dam znać.

Awatar użytkownika
Unfamiliar
Posty: 1006
Rejestracja: środa, 13 czerwca 2012, 13:34
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2007
Województwo: S-śląskie
Lokalizacja: PL

Postautor: Unfamiliar » czwartek, 7 marca 2013, 12:21

Aktualny.

Awatar użytkownika
donCezarre
Posty: 1982
Rejestracja: wtorek, 1 stycznia 2008, 13:33
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2004
Województwo: W-mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: donCezarre » piątek, 8 marca 2013, 18:07

Jarek - dawaj cynę
Prawdziwy mistrz wygrywa zawsze.......

Awatar użytkownika
JAREK
Administrator
Posty: 4839
Rejestracja: niedziela, 2 grudnia 2007, 13:47
Model i rocznik moto.: XJR1300-2004
Województwo: E-łódzkie
Lokalizacja: ŁÓDŹ
Kontaktowanie:

Postautor: JAREK » sobota, 9 marca 2013, 08:31

Rada skończyła się niespodziewanie szybko i nieprzyjemnie. Kolejna tuz przed świętami, zapodam temat i jak coś się wyklaruje to będę pisał.

Awatar użytkownika
JAREK
Administrator
Posty: 4839
Rejestracja: niedziela, 2 grudnia 2007, 13:47
Model i rocznik moto.: XJR1300-2004
Województwo: E-łódzkie
Lokalizacja: ŁÓDŹ
Kontaktowanie:

Postautor: JAREK » czwartek, 11 lipca 2013, 08:59

Myślę, że po wakacjach będą dwie dziewczyny, które chciałby skorzystać z Waszej oferty i zasługują na to. Więcej info bliżej jesieni.

Awatar użytkownika
JAREK
Administrator
Posty: 4839
Rejestracja: niedziela, 2 grudnia 2007, 13:47
Model i rocznik moto.: XJR1300-2004
Województwo: E-łódzkie
Lokalizacja: ŁÓDŹ
Kontaktowanie:

Postautor: JAREK » niedziela, 16 lutego 2014, 15:37

Proszę o przemyślenie sprawy i ew. pomoc.

Parę lat temu nasz ośrodek opuściła wychowanka, która obecnie mieszka w okolicy Płocka. Sama przygotowała się i zdała maturę, zrobiła licencjat z pedagogiki opiekuńczo-wychowawczej z plastyką.
Chce zrobić magisterkę z resocjalizacji w Łodzi, ale jest owo "ale".
Oczywiście kasa - koszt studiów to 300 zł miesięcznie. Nie ma ona obecnie pracy, a pod Płockiem gdzie mieszka, też straszna mizeria.
Gdyby udało jej się znaleźć pracę w Łodzi, to pewnie większość kasy poszłaby na wynajem lokum.
Oczywiście nie jest tak, że leży kołami do góry i dajcie mi, bo to raczej zapytanie od wychowawców, którzy ową dziewczyn ę znają i chcieliby jej pomóc. Dziewczyna szuka u siebie pracy i w Płocku, a do Łodzi na zajęcia by dojeżdżała.
Część kosztów pewnie pokryjemy z kasy stowarzyszenia, na którego rzecz prowadziłem aukcje, ale całości raczej nie damy rady bo są inne cele.

Czy ktoś z oferujących pomoc ma jakieś pomysły jak to rozwiązać i jak pomóc?

Awatar użytkownika
Unfamiliar
Posty: 1006
Rejestracja: środa, 13 czerwca 2012, 13:34
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2007
Województwo: S-śląskie
Lokalizacja: PL

Postautor: Unfamiliar » poniedziałek, 17 lutego 2014, 10:50

PW Jarku.

Awatar użytkownika
JAREK
Administrator
Posty: 4839
Rejestracja: niedziela, 2 grudnia 2007, 13:47
Model i rocznik moto.: XJR1300-2004
Województwo: E-łódzkie
Lokalizacja: ŁÓDŹ
Kontaktowanie:

Re: Wędka zamiast ryby...

Postautor: JAREK » wtorek, 18 października 2016, 17:00

Dwa lata minęły, nawet więcej, więc postanowiłem, że napiszę jakiś program dla dzieci opuszczających takie ośrodki jak "mój".
Na razie głównie będę go propagował w naszym ośrodku ale możliwe, że skontaktuję się również z innymi.

Moje pytanie do tych co złożyli ofertę i zaproponowali akcję: czy jest to nadal aktualne z waszej strony? Może ktoś z osób, które w ciągu tych dwóch ostatnich lat tu zawitały, chciałby przyłączyć się do oferty?

Awatar użytkownika
Unfamiliar
Posty: 1006
Rejestracja: środa, 13 czerwca 2012, 13:34
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2007
Województwo: S-śląskie
Lokalizacja: PL

Re: Wędka zamiast ryby...

Postautor: Unfamiliar » środa, 19 października 2016, 18:59

Aktualne. Służę pomocą.

Awatar użytkownika
donCezarre
Posty: 1982
Rejestracja: wtorek, 1 stycznia 2008, 13:33
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2004
Województwo: W-mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Wędka zamiast ryby...

Postautor: donCezarre » środa, 19 października 2016, 19:10

Aktualne.
Prawdziwy mistrz wygrywa zawsze.......

Awatar użytkownika
JAREK
Administrator
Posty: 4839
Rejestracja: niedziela, 2 grudnia 2007, 13:47
Model i rocznik moto.: XJR1300-2004
Województwo: E-łódzkie
Lokalizacja: ŁÓDŹ
Kontaktowanie:

Re: Wędka zamiast ryby...

Postautor: JAREK » środa, 19 października 2016, 21:56

Przelewam program na papier, chcę naprawdę coś z nim ruszyć bo coś umarło u mnie w pracy. Możliwe, ze za jakiś czas zaproponuję go jeszcze jakiemuś ośrodkowi.
Niemniej jednak po spisaniu programu prześlę go zainteresowanym, żeby też wiedzieli w co ich chcę włączyć.

Awatar użytkownika
JAREK
Administrator
Posty: 4839
Rejestracja: niedziela, 2 grudnia 2007, 13:47
Model i rocznik moto.: XJR1300-2004
Województwo: E-łódzkie
Lokalizacja: ŁÓDŹ
Kontaktowanie:

Re: Wędka zamiast ryby...

Postautor: JAREK » czwartek, 10 listopada 2016, 13:57

Program wysyłam Leszkowi i Cezaremu, gdyby ktoś jeszcze był zainteresowany, proszę pisać.


Wróć do „SOS, Banki krwi, pomagamy innym...”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość