BMW R1200R, Yamaha Xjr 1300, Suzuki Bandit 1250, porównanie

Zamieszczamy tu linki do ciekawych stron, pisząc w temacie czego dotyczą, a w poście krótko je opisując.
krzysiek 525tds
Posty: 232
Rejestracja: poniedziałek, 6 czerwca 2011, 20:21
Model i rocznik moto.: XJR 1300 RP10 2004
Województwo: D-dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: krzysiek 525tds » środa, 17 lipca 2013, 21:34

Nie, nie będę chwalił BMW...

Ale ... jest ale, sami piszecie ze fajnie się prowadzi, i o to tu głównie chodzi.

Mam za to dobre porównanie w samochodach. Od lat mam BMW - przypadek - nie chciałem - wiem że zaraz napiszecie ze to auto dla łobuzów, itp., itd. Za to powiem tylko ze jeszcze nie jeździłem lepszym samochodem pod praktycznie każdym względem.

Jedno co wyróżnia tą markę, i tak zapewne jest też w moto, to radość z jazdy trzymając kierownicę.

Jak są tu osobniki ;) co maja BeeMki to potwierdzą.

Tak więc reasumując - XJR-ka to cudowny i ponadczasowy motocykl który zawsze będzie miał fanów, a BMW to zaawansowana i nowoczesna technologia która sprawia że czujemy się na tym motorze bardzo dobrze.

I na koniec powiem - że nie bardzo pasuje mi porównanie BMW boksera do XJR-y. To trochę tak jakby porównywać Subaru Imprezę z BMW 3. Nie da się.

P.S. Mówimy o samochodzie a nie ulepie z allegro - bo to niestety zmora BeeMek kupowanych u nas.
Pozdrawiam - Krzysiek

Awatar użytkownika
piontek
Posty: 3608
Rejestracja: środa, 9 kwietnia 2008, 18:51
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2002
Województwo: B-podlaskie
Lokalizacja: Białystok
Kontaktowanie:

Postautor: piontek » środa, 17 lipca 2013, 21:58

krzysiek 525tds pisze:nie bardzo pasuje mi porównanie BMW boksera do XJR-y. To trochę tak jakby porównywać Subaru Imprezę z BMW 3. Nie da się.
Chyba Cię poniosło. Niby czemu się nie da? A jeśli już, to przecież nie porównuję KTM 450 ESC do Hondy Goldwing, a dwa nakedy w różnych silnikach!
Jeśli masz uwagę do mnie, a nie do treści związanych z wątkiem - wpisz ją w "Uwagi do Piontka". Czyli tu:
http://yamahaxjrclub.pl/viewtopic.php?t=2487

Awatar użytkownika
Buko
Posty: 282
Rejestracja: poniedziałek, 15 grudnia 2008, 01:18
Model i rocznik moto.: FJR 1300
Województwo: K-małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Buko » środa, 17 lipca 2013, 22:45

piontek pisze:dwa nakedy w różnych silnikach

Oraz podobnych pojemnościach ;)

Awatar użytkownika
Tomson
Posty: 888
Rejestracja: piątek, 9 kwietnia 2010, 20:41
Model i rocznik moto.: HONDA CBX 1000, CBR 1000
Województwo: W-mazowieckie
Lokalizacja: Żyrardów

Postautor: Tomson » czwartek, 18 lipca 2013, 06:09

Tak jak pisałem: pojemność podobna, moc prawie taka sama 106 xjr/110 bmw, moment obr. 104 xjr/115-120 bmw, waga 245 xjr/259 bmw. Tak więc jak najbardziej możemy porównywać te dwa motocykle.
A co do samochodów bmw to zgodzę się z Krzyśkiem.

Awatar użytkownika
Holender
Posty: 1553
Rejestracja: sobota, 14 maja 2011, 19:18
Model i rocznik moto.: XJR 1300 RP10 2005
Województwo: K-małopolskie
Lokalizacja: Olkusz

Postautor: Holender » czwartek, 18 lipca 2013, 09:38

krzysiek 525tds pisze:Nie, nie będę chwalił BMW...


Możesz chwalić śmiało ! K 1600 to świetny motocykl, wiele osób z forum to potwierdzi :-)

Piontek porównywał R 1200R z naszymi sprzętami, moim zdaniem zupełnie słusznie bo to motocykle z tego samego segmentu a i pojemnościowo praktycznie te same. Wnioski także wyciągnął moim zdaniem słuszne. I to wcale nie dlatego że ma jakieś uprzedzenia co do marki, po prostu boxer BMW tak właśnie pracuje. I wcale nie dlatego że ma tylko dwa cylindry. Jest sporo widlaków które przy dwóch garach i podobnej pojemności wymiatają aż miło. R1200R to pewnie bardzo fajny sprzęt dla człowieka nie wymagającego dużego ciągu i elastyczności a takich przecież nie brakuje.

krzysiek 525tds pisze:Jedno co wyróżnia tą markę, i tak zapewne jest też w moto, to radość z jazdy trzymając kierownicę.


Tego, szczerze mówiąc nie rozumiem, trąci mi to trochę dorabianiem ideologii do motocykla. Jeździłem kilkoma Beemkami ( naprawdę w bardzo dobrym stanie) i z ulgą dosiadałem ponownie lokomotywy. Ale to wszystko były boxery. ;-) Może gdybym przejechał się na GTL-u ciężko było by mi było porzucić myśl że nie stać mnie na taki sprzęt ! :-)
Ostatnio zmieniony czwartek, 18 lipca 2013, 10:55 przez Holender, łącznie zmieniany 1 raz.
And any fool knows a dog needs a home,
A shelter from pigs on the wing.

Bitels

Postautor: Bitels » czwartek, 18 lipca 2013, 10:15

Holender71 pisze:
Piątek porównywał


uuuuu... faux pas ;)

Awatar użytkownika
Holender
Posty: 1553
Rejestracja: sobota, 14 maja 2011, 19:18
Model i rocznik moto.: XJR 1300 RP10 2005
Województwo: K-małopolskie
Lokalizacja: Olkusz

Postautor: Holender » czwartek, 18 lipca 2013, 10:56

Bitels pisze:uuuuu... faux pas ;)


No tak, już poprawione :-)
And any fool knows a dog needs a home,

A shelter from pigs on the wing.

Awatar użytkownika
piontek
Posty: 3608
Rejestracja: środa, 9 kwietnia 2008, 18:51
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2002
Województwo: B-podlaskie
Lokalizacja: Białystok
Kontaktowanie:

Postautor: piontek » czwartek, 18 lipca 2013, 15:24

Holender71 pisze:Może gdybym przejechał się na GTL-u ciężko było by mi było porzucić myśl że nie stać mnie na taki sprzęt !
To lepiej omijaj jazdy testowe...
Nie chce mi się szukać w necie czym się różni wersja GT od GTL, bo wizualnie nie stwierdziłem różnic.
Zabawa polegała na tym, że jechaliśmy w grupie za prowadzącym. Trochę uliczkami, w których ten słoń nie prowadzi się trudniej niż XJR. Wprawdzie chwilę zajęło przywyknięcie, że mi jakiś dziób wystaje przed kierownicę, ale to było moment. Potem jakieś dróżki przez okolicę i na koniec dwupasmówka w klasie "S". W jedną stronę bawiłem się szybą i niestety nie osłania łba w całości (191cm), zniżyłem na maxa i sprawdzałem czy się da jakoś sensownie schylić za obniżoną - też nie. Po nawrotce stwierdziłem, że odwijam za prowadzącym (takie było założenie, że gość odjeżdża, a reszta, jak chce, to jedzie z przepisami w zgodzie). Tak sobie kręcę radośnie 3,4,5, spojrzałem na obrotomierz: no może 6... Ciekawe czy ma 7 - nie ma. To sobie jeszcze podgonię za prowadzącym bo pusto strasznie. Zaczęła mi dziwnie latać góra kasku (Shark Vision-R) spojrzałem na licznik: 220, Ale jak to 220? Przecież ja nic nie robię, tylko sobie jadę... Chciałem zobaczyć co będzie dalej, ale się zagęściło i zwolniłem. Tak to właśnie pracuje ten silnik w okręcie liniowym. Po prostu nic nie czujesz, a zapierdalasz dłubiąc w nosie. (tu przesadziłem, bo nie mam unoszonej szczęki.) I tu przypomniały mi się słowa kolegi mego serdecznego, a wkurzającego, balth'a: "a nie myślisz, że taka jazda, to będzie nuda"? Nuda, ale do 160 km/h i w trasie krótszej niż 200 km. Poza tym chętnie bym z sezon polatał. Warunki: kasa na zakup, kasa na wachę, kasa na niepracowanie cały sezon...
Jeśli masz uwagę do mnie, a nie do treści związanych z wątkiem - wpisz ją w "Uwagi do Piontka". Czyli tu:

http://yamahaxjrclub.pl/viewtopic.php?t=2487

Awatar użytkownika
Holender
Posty: 1553
Rejestracja: sobota, 14 maja 2011, 19:18
Model i rocznik moto.: XJR 1300 RP10 2005
Województwo: K-małopolskie
Lokalizacja: Olkusz

Postautor: Holender » czwartek, 18 lipca 2013, 16:27

Kumpel jeździł. Mówi to samo. Zgodnie z ostrzeżeniem nie zapisuję się na jazdę testową... ;-)
And any fool knows a dog needs a home,

A shelter from pigs on the wing.

Janek1200

Postautor: Janek1200 » czwartek, 18 lipca 2013, 21:13

mój kolega jeździł i posikany , ale on ma Fjr i posikiwanie na temat GTL jest uzasadnione,
mnie takie motocykle przytłaczają , ja lubię jak dmucha .
Ma być adrenalinka i wiatr

Bitels

Postautor: Bitels » środa, 31 lipca 2013, 14:08

piontek pisze:dłubiąc w nosie. (tu przesadziłem, bo nie mam unoszonej szczęki.)
Ja umiem dlubać w nosie i też nie mam podnoszonej szczęki, oraz mam oslonę na nos z miękkiego plastiku. Tadaaa...! Kluczem do nabycia tej umiejętności był zakup rękawiczek bez palców.

krzysiek 525tds
Posty: 232
Rejestracja: poniedziałek, 6 czerwca 2011, 20:21
Model i rocznik moto.: XJR 1300 RP10 2004
Województwo: D-dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: krzysiek 525tds » środa, 31 lipca 2013, 22:00

Janek1200 pisze:mój kolega jeździł i posikany , ale on ma Fjr i posikiwanie na temat GTL jest uzasadnione,
mnie takie motocykle przytłaczają , ja lubię jak dmucha .
Ma być adrenalinka i wiatr


podobną relację usłyszałem od kolegi - który ma bokserka BMW - że jego kolega z FJR-ki zasiadał za kierownica BEeMki - 1600 GTLGLT jakos tam - i stwierdził że Beemka jeździ, skręca i hamuje w przeciwieństwie do FJR-y :oops:

Sam nie miałem okazji - ale sporo ludzi tak twierdzi - że Beemki są naprawdę dobre.
Pozdrawiam - Krzysiek

Awatar użytkownika
mariuszdg
Posty: 3454
Rejestracja: środa, 18 marca 2009, 18:07
Model i rocznik moto.: XJR1300 '07, SPEED TRIPLE R94
Województwo: S-śląskie
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontaktowanie:

Postautor: mariuszdg » sobota, 17 sierpnia 2013, 00:17

krzysiek 525tds pisze:Sam nie miałem okazji - ale sporo ludzi tak twierdzi - że Beemki są naprawdę dobre.

jeśli mnie ktoś opierdzieli na boxerze, to oddam XJRę za free. Bez ściemy
"Kto drogi prostuje ten w lesie nocuje..."

Awatar użytkownika
piontek
Posty: 3608
Rejestracja: środa, 9 kwietnia 2008, 18:51
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2002
Województwo: B-podlaskie
Lokalizacja: Białystok
Kontaktowanie:

Postautor: piontek » sobota, 17 sierpnia 2013, 07:13

mariuszdg pisze:jeśli mnie ktoś opierdzieli na boxerze, to oddam XJRę za free. Bez ściemy
Jakby tak z goldasa wyjąć lodówkę, pralkę, telewizor i inne gadżety... To bym spróbował!
Jeśli masz uwagę do mnie, a nie do treści związanych z wątkiem - wpisz ją w "Uwagi do Piontka". Czyli tu:

http://yamahaxjrclub.pl/viewtopic.php?t=2487

Awatar użytkownika
Tomson
Posty: 888
Rejestracja: piątek, 9 kwietnia 2010, 20:41
Model i rocznik moto.: HONDA CBX 1000, CBR 1000
Województwo: W-mazowieckie
Lokalizacja: Żyrardów

Postautor: Tomson » sobota, 17 sierpnia 2013, 11:59

Mario, boxerem nie da rady xjr-y objechać, także śmiało możesz się zakładać - wiesz o tym, co nie?

Awatar użytkownika
mariuszdg
Posty: 3454
Rejestracja: środa, 18 marca 2009, 18:07
Model i rocznik moto.: XJR1300 '07, SPEED TRIPLE R94
Województwo: S-śląskie
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontaktowanie:

Postautor: mariuszdg » sobota, 17 sierpnia 2013, 13:36

no wiem, wiem ;-)

wykluczając tego pięknisia, już nie produkowanego:

Obrazek
szorowanie cyca ;-)
Obrazek

chociaż, może kto wie...
"Kto drogi prostuje ten w lesie nocuje..."

Awatar użytkownika
Holender
Posty: 1553
Rejestracja: sobota, 14 maja 2011, 19:18
Model i rocznik moto.: XJR 1300 RP10 2005
Województwo: K-małopolskie
Lokalizacja: Olkusz

Postautor: Holender » sobota, 17 sierpnia 2013, 22:06

Spoko oko wodza ! Ty wiesz ! ;-)
And any fool knows a dog needs a home,

A shelter from pigs on the wing.

ALIGATOR
Posty: 101
Rejestracja: czwartek, 14 czerwca 2012, 16:25
Model i rocznik moto.: SUZUKI GSX 1300
Województwo: S-śląskie
Lokalizacja: ŚLĄSK

Postautor: ALIGATOR » niedziela, 18 sierpnia 2013, 08:23

czy to oznacza Panowie że w niedalekiej przyszłości przesiadamy się na BMW ???

Bitels

Postautor: Bitels » niedziela, 18 sierpnia 2013, 08:40

jeżeli już produkt z zachodu, to lepiej Anglia albo Ameryka, niż Niemcy, Ale póki co, stwierdziłem że w temacie motoryzacji moje czułki są wystawione na wzhut.

Awatar użytkownika
piontek
Posty: 3608
Rejestracja: środa, 9 kwietnia 2008, 18:51
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2002
Województwo: B-podlaskie
Lokalizacja: Białystok
Kontaktowanie:

Postautor: piontek » niedziela, 18 sierpnia 2013, 09:24

ALIGATOR pisze:czy to oznacza Panowie że w niedalekiej przyszłości przesiadamy się na BMW ?
Jeśli chodzi o mnie, to nie. W ofercie widzę jednego turystyka R 1200 RT, który mógłby być odpowiednikiem FJR. Niestety nie miałem okazji pojeździć. Ale żeby iść w tym kierunku, musiałbym mieć kiedy i za co jeździć w długie trasy.
Tak jak pisałem wcześniej, ichni naked przegrał z XJR w moim teście.

Bitels pisze:jeżeli już produkt z zachodu, to lepiej Anglia albo Ameryka, niż Niemcy
Z powodu?
Jeśli masz uwagę do mnie, a nie do treści związanych z wątkiem - wpisz ją w "Uwagi do Piontka". Czyli tu:

http://yamahaxjrclub.pl/viewtopic.php?t=2487

Awatar użytkownika
mariuszdg
Posty: 3454
Rejestracja: środa, 18 marca 2009, 18:07
Model i rocznik moto.: XJR1300 '07, SPEED TRIPLE R94
Województwo: S-śląskie
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontaktowanie:

Postautor: mariuszdg » niedziela, 18 sierpnia 2013, 10:09

piontek pisze:W ofercie widzę jednego turystyka R 1200 RT, który mógłby być odpowiednikiem FJR.

Te motocykle są nieporównywalne według mnie. W ofercie BMW nie ma motocykla klasy FJR. Wszystkie Boxery odpadają, K1300S jest bardziej sportowy i zaawansowany technicznie.

Był kiedyś w ofercie ten pan:
Obrazek
to było coś troszkę porównywalnego z FJR. Teraz nastała era 6 cylindrowców, które to bardziej do Goldasa bym porównywał.

wydaje mi się, że boxery z BMW ciężko z czymkolwiek w ogóle porównywać. Moto Guzzi Sport 1200 oraz Griso to klasa w której bym je na jednej lekcji usadził.
piontek pisze:
Bitels pisze:jeżeli już produkt z zachodu, to lepiej Anglia albo Ameryka, niż Niemcy
Z powodu?

ja popieram Bitelsa w połowie (angielskiej). Pisałem już kiedyś dlaczego podobają mi się Triumphy. Fajny temacik na zlot :->
tak w skrócie
- jestem fanem speeda
- zajebiste silniki 3 cylindrowe zarówno małe jak i duże
- cena normalna
- wizerunek marki, nie odcinający się od przeszłości
- w ofercie modele, których odpowiedników trudno znaleźć w Japonii, Włoszech, a w szczególności w Niemczech.
- bardzo fajne i wysokiej jakości ciuchy - tu Yamaha jest lata świetlne z tylca
- polityka sprzedaży (chcesz kupić to kupisz, nie ważne ile zarabiasz, bylebyś zarabiał ;-))

itd, itd

o samych motocyklach pisałem najmniej, bo zostawiam to na zlociszc.
"Kto drogi prostuje ten w lesie nocuje..."

Awatar użytkownika
piontek
Posty: 3608
Rejestracja: środa, 9 kwietnia 2008, 18:51
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2002
Województwo: B-podlaskie
Lokalizacja: Białystok
Kontaktowanie:

Postautor: piontek » niedziela, 18 sierpnia 2013, 12:28

mariuszdg pisze:Te motocykle są nieporównywalne według mnie.
Marionelli, jeśli nie wyraziłem się jasno, to poprawię. Oba motocykle mają to samo przeznaczenie - średni turystyk szosowy. Nie biorę pod uwagę Goldasa i K1600GT. A R 1200RT i FJR 1300. Są porównywalne, bo mają to samo przeznaczenia. Nie skupiam się na różnicach konstrukcyjnych, bo to już kwestia wyboru właśnie tego co się lubi i(lub) uważa za lepsze.

Temat do gadki dobry jak każdy, a nawet lepszy.
Jeśli masz uwagę do mnie, a nie do treści związanych z wątkiem - wpisz ją w "Uwagi do Piontka". Czyli tu:

http://yamahaxjrclub.pl/viewtopic.php?t=2487

Awatar użytkownika
mariuszdg
Posty: 3454
Rejestracja: środa, 18 marca 2009, 18:07
Model i rocznik moto.: XJR1300 '07, SPEED TRIPLE R94
Województwo: S-śląskie
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontaktowanie:

Postautor: mariuszdg » niedziela, 18 sierpnia 2013, 14:01

w takim zbiorze można je zmieścić. Fakt.

Dla mnie jednak, gdybym szukał FJRy nie rozpatrywałbym jako alternatywę R1200RT/GT i odwrotnie również nie.

BMW wydaje mi się byłby idealnym motocyklem dla Norwega. Świetnie chroni przed wiatrem, ma mnóstwo podgrzewanych elementów, fajnie ciągnie od dołu, jest zwrotny oraz dostojny. Tyle, że w tym kraju mają tylko (o ile dobrze pamiętam) około 60km autostrad. Więc BMka nie będzie miała gdzie wnerwić swego użytkownika. Boxer w motocyklu turystycznym, którym ma się w planach pokonanie np ponad 1000km po autobanie, by dojechać w Alpy, czy na południe Europy po autrostach to w moim mniemaniu pomyłka. FJRą zapinasz 2 paki i masz wygodę (pomimo 5 biegów), nie trzęsie, nadgarstki nie bolą, silnik ma jeszcze sporo rezerwy. Boxer (jak się pewnie sam przekonałeś) powyżej pewnej prędkości obrotowej (powiedzmy 6tyś) zaczyna przeszkadzać kierowcy. XJRą jadąc po szybkich drogach praktycznie nie schodzę poniżej 6tyś obr/min. Odpowiada to prędkości licznikowej około 160km/h. To jest minimum na autostradzie w dojczach.

Motocykl szosowo-turystyczny powinien być według mnie szybki. Zawsze się znajdą (szczególnie mieszkając w PL) jakieś rzeźnicze odcinki autostradowe, które to po prostu trzeba przejechać by dotrzeć do celu podróży, gdzie faktycznie delektujemy się jazdą. Oczywiście można to rozbijać na 2 dni, tyle, że w obie strony, to już się robi 4 dni, a urlopu często mamy tydzień lub 10 dni.

BMW rozważałbym mieszkając w Monachium (100km do Alp).

Chociaż po chwili zastanowienia, raczej wybrałbym K1300S.

Nie piszę, że BMW to zły motor. Jakoś tylko nie widzę go w dalekiej, szybkiej turystyce. Dostojnie po fiordach, jak najbardziej tak!
"Kto drogi prostuje ten w lesie nocuje..."

Bitels

Postautor: Bitels » wtorek, 20 sierpnia 2013, 01:05

Prawda jest taka, że i z japońskich i z wloskich i z angielskich motocykli moszna wybrac coś dla siebie. Wizyta w salonie amerykańskiej marki, to coś co polecam wszystkim. Harlejmujtojesto.
Jak widzę niemiecki motocykl to...zawsze dziwię sie że nie ma wózka bocznego i rkm-u
i zawsze żałuję że nie mam butelki z benzyną.

Awatar użytkownika
Tomson
Posty: 888
Rejestracja: piątek, 9 kwietnia 2010, 20:41
Model i rocznik moto.: HONDA CBX 1000, CBR 1000
Województwo: W-mazowieckie
Lokalizacja: Żyrardów

Postautor: Tomson » wtorek, 20 sierpnia 2013, 07:49

Bitels, to chyba nie przyjadę na zlot, bo aż się boję jak zobaczysz mój motór :lol:

Bitels

Postautor: Bitels » wtorek, 20 sierpnia 2013, 08:38

Tomson, spoko, damy radę, tylko nie kupuj sobie chełmu a'la Wehrmacht, bo dostanę zawału i będzieta mieli kłopot na tym zadupiu :mrgreen:

Awatar użytkownika
mariuszdg
Posty: 3454
Rejestracja: środa, 18 marca 2009, 18:07
Model i rocznik moto.: XJR1300 '07, SPEED TRIPLE R94
Województwo: S-śląskie
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontaktowanie:

Postautor: mariuszdg » wtorek, 20 sierpnia 2013, 10:43

Tomson pisze:Bitels, to chyba nie przyjadę na zlot, bo aż się boję jak zobaczysz mój motór :lol:

Tomson, zgodzisz się ze mną, że FJRa nie do końca jest alternatywą dla boxerów turystyczno - szosowych?

masz najlepsze z Nas porównanie.
"Kto drogi prostuje ten w lesie nocuje..."

Awatar użytkownika
piontek
Posty: 3608
Rejestracja: środa, 9 kwietnia 2008, 18:51
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2002
Województwo: B-podlaskie
Lokalizacja: Białystok
Kontaktowanie:

Postautor: piontek » wtorek, 20 sierpnia 2013, 21:51

mariuszdg pisze: zgodzisz się ze mną, że FJRa nie do końca jest alternatywą dla boxerów turystyczno - szosowych?
Sprzeciw! Pytanie sugeruje odpowiedź!

mariuszdg, może nie do końca, może do początku. Segment rynku ten sam. Różnica, to zaproponowane rozwiązania techniczne. I tego (oprócz wyglądu i wrażenia) dotyczy kwestia wyboru.

Ze względów zbliżonych do Bitels'owych jakoś nie chcę BMW. Ale w tej samej grupie jest też Anglia - gorszy fałszywy przyjaciel niż jawny wróg.
Bitels pisze:Harlejmujtojesto.
Eee tam
Jeśli masz uwagę do mnie, a nie do treści związanych z wątkiem - wpisz ją w "Uwagi do Piontka". Czyli tu:

http://yamahaxjrclub.pl/viewtopic.php?t=2487

Awatar użytkownika
Tomson
Posty: 888
Rejestracja: piątek, 9 kwietnia 2010, 20:41
Model i rocznik moto.: HONDA CBX 1000, CBR 1000
Województwo: W-mazowieckie
Lokalizacja: Żyrardów

Postautor: Tomson » środa, 21 sierpnia 2013, 10:54

Powiem tak, b-emką jeździ sie dobrze o czym nawet wczoraj sie przekonałem jadąc w deszczu 140-180 i praktycznie nie zmokłem. Do tego bardzo dobrze sie prowadziło, żadnego pływania po drodze itp., ale gdyby sie trafiła fjr-a w takim stanie jak jest ta b-mka to bym sie zamienił - ot co!

Awatar użytkownika
Holender
Posty: 1553
Rejestracja: sobota, 14 maja 2011, 19:18
Model i rocznik moto.: XJR 1300 RP10 2005
Województwo: K-małopolskie
Lokalizacja: Olkusz

Postautor: Holender » środa, 21 sierpnia 2013, 14:15

Tomson pisze:gdyby sie trafiła fjr-a w takim stanie jak jest ta b-mka to bym sie zamienił - ot co!


I to jest kwintesencja esencji ! Jeśli turystyczne BMW to GTL 1600, tylko niewielu z nas na nie stać, taka prawda...
And any fool knows a dog needs a home,

A shelter from pigs on the wing.


Wróć do „Linkownia.”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość