BMW R1200R, Yamaha Xjr 1300, Suzuki Bandit 1250, porównanie

Zamieszczamy tu linki do ciekawych stron, pisząc w temacie czego dotyczą, a w poście krótko je opisując.
Awatar użytkownika
piontek
Posty: 3655
Rejestracja: środa, 9 kwietnia 2008, 18:51
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2002
Województwo: B-podlaskie
Lokalizacja: Białystok
Kontaktowanie:

Postautor: piontek » środa, 21 sierpnia 2013, 22:04

Holender71 pisze:Jeśli turystyczne BMW to GTL 1600
Mineło trochę czasu, więc wrażenie nieco przygasło... Ale to jednak klasa wyżej niż RT i FJR.
Jeśli masz uwagę do mnie, a nie do treści związanych z wątkiem - wpisz ją w "Uwagi do Piontka". Czyli tu:
http://yamahaxjrclub.pl/viewtopic.php?t=2487

Janek1200

Postautor: Janek1200 » czwartek, 29 sierpnia 2013, 05:45

doczekamy aż Yamaha wypuści nową FJR , na tą chwilę porównanie FJR do nowych BMW jest nie miarodajne.

Awatar użytkownika
mariuszdg
Posty: 3456
Rejestracja: środa, 18 marca 2009, 18:07
Model i rocznik moto.: XJR1300 '07, SPEED TRIPLE R94
Województwo: S-śląskie
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontaktowanie:

Postautor: mariuszdg » czwartek, 29 sierpnia 2013, 10:50

właśnie jest n owa FJRa ;-) W tym roku była premiera. Mało co zmienili, to i ciężko poznać.

miałem okazję się karnąć GTL oraz FJRą. Tą są dwa dla mnie nieporównywalne światy. Fujara jest bardziej uniwersalna, pozwala na mieście na więcej niż BMa. BMW zaś bardziej wygodne, ale pomimo tak wielkiego pieca według mnie wolniejsze.

FJRa to klasa typu Honda VFR1200, K1200GT, troszkę PanEuropan (pomimo silnika innego). Tu bym porównań szukał.

GTL to bardziej do Goldasa (szczególnie ze względu na gabaryty)
"Kto drogi prostuje ten w lesie nocuje..."

krzysiek 525tds
Posty: 232
Rejestracja: poniedziałek, 6 czerwca 2011, 20:21
Model i rocznik moto.: XJR 1300 RP10 2004
Województwo: D-dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: krzysiek 525tds » czwartek, 29 sierpnia 2013, 14:25

Tomson pisze:Powiem tak, b-emką jeździ sie dobrze o czym nawet wczoraj sie przekonałem jadąc w deszczu 140-180 i praktycznie nie zmokłem. Do tego bardzo dobrze sie prowadziło, żadnego pływania po drodze itp., ale gdyby sie trafiła fjr-a w takim stanie jak jest ta b-mka to bym sie zamienił - ot co!


Sentyment do marki jednak pozostał :-D
Pozdrawiam - Krzysiek

Awatar użytkownika
mariuszdg
Posty: 3456
Rejestracja: środa, 18 marca 2009, 18:07
Model i rocznik moto.: XJR1300 '07, SPEED TRIPLE R94
Województwo: S-śląskie
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontaktowanie:

Postautor: mariuszdg » czwartek, 29 sierpnia 2013, 22:31

krzysiek 525tds pisze:
Tomson pisze:Powiem tak, b-emką jeździ sie dobrze o czym nawet wczoraj sie przekonałem jadąc w deszczu 140-180 i praktycznie nie zmokłem. Do tego bardzo dobrze sie prowadziło, żadnego pływania po drodze itp., ale gdyby sie trafiła fjr-a w takim stanie jak jest ta b-mka to bym sie zamienił - ot co!


Sentyment do marki jednak pozostał :-D


nie kwestia sentymentu. Tomsonik wie co pisze. Po prostu po XJRce bardzo ciężko kupić inny motor i być w 100% zadowolonym ze zmiany. Szczególnie zamieniając na boxerka.
"Kto drogi prostuje ten w lesie nocuje..."

Awatar użytkownika
Holender
Posty: 1584
Rejestracja: sobota, 14 maja 2011, 19:18
Model i rocznik moto.: XJR 1300 RP10 2005
Województwo: K-małopolskie
Lokalizacja: Olkusz

Postautor: Holender » piątek, 30 sierpnia 2013, 10:17

mariuszdg pisze:Szczególnie zamieniając na boxerka


Aż chciało by się powiedzieć : zamienił stryjek... ;-) :-)
And any fool knows a dog needs a home,
A shelter from pigs on the wing.

Janek1200

Postautor: Janek1200 » piątek, 30 sierpnia 2013, 22:07

mariuszdg dotknąłeś sedna sprawy , miałem różne przymiarki i jakoś ciężko coś wybrać , miałem kilka motocykli w moim krótkim życiu ale żaden nie dał mi tyle radochy co Xjr.
I chyba długo tak pozostanie ;-)

Awatar użytkownika
piontek
Posty: 3655
Rejestracja: środa, 9 kwietnia 2008, 18:51
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2002
Województwo: B-podlaskie
Lokalizacja: Białystok
Kontaktowanie:

Postautor: piontek » piątek, 30 sierpnia 2013, 22:59

mariuszdg pisze:miałem okazję się karnąć GTL oraz FJRą
To żeś przymierzył! A Brugmana z R1 też będziesz porównywał? Tak wiem, że przesadziłem, ale o to chodziło. Jak chcesz porównywać K1600 GT(L) to wal w Goldasa, a nie w klasę niżej. Bo potem wniosek:
mariuszdg pisze:Tą są dwa dla mnie nieporównywalne światy.
Jest pozbawiony sensu uzasadniania.

mariuszdg pisze:BMW zaś (...) pomimo tak wielkiego pieca według mnie wolniejsze.
Się mój przyjacielu nie zgodzę. Na Fujarze, z powodu mniejszej masy, bardziej będziesz odczuwał prędkość i przyspieszenie.

Nie jestem fanem BMW, ale co jest, to jest.
Jeśli masz uwagę do mnie, a nie do treści związanych z wątkiem - wpisz ją w "Uwagi do Piontka". Czyli tu:

http://yamahaxjrclub.pl/viewtopic.php?t=2487

Awatar użytkownika
mariuszdg
Posty: 3456
Rejestracja: środa, 18 marca 2009, 18:07
Model i rocznik moto.: XJR1300 '07, SPEED TRIPLE R94
Województwo: S-śląskie
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontaktowanie:

Postautor: mariuszdg » sobota, 31 sierpnia 2013, 13:34

piontek pisze:
mariuszdg pisze:miałem okazję się karnąć GTL oraz FJRą
To żeś przymierzył! A Brugmana z R1 też będziesz porównywał? Tak wiem, że przesadziłem, ale o to chodziło. Jak chcesz porównywać K1600 GT(L) to wal w Goldasa, a nie w klasę niżej. Bo potem wniosek:
mariuszdg pisze:Tą są dwa dla mnie nieporównywalne światy.
Jest pozbawiony sensu uzasadniania.

pisałem, że bardziej do Goldaska trza go przymierzać. W tym porównaniu zaś sądzę, że Honda nie będzie miała dużych szans. Osobiście wolałbym BMW.
piontek pisze:
mariuszdg pisze:BMW zaś (...) pomimo tak wielkiego pieca według mnie wolniejsze.
Się mój przyjacielu nie zgodzę. Na Fujarze, z powodu mniejszej masy, bardziej będziesz odczuwał prędkość i przyspieszenie.

Tym BMW jeździłem wiosną 2012 roku, FJRą chyba w 2010. Patrząc z dystansu oceniam, że FJRka była szybsza. Może to mieć związek właśnie z gabarytami. Na BMW w full opcji z tymi bajerami jak navi zintegrowane, czułem się troszkę jak w samolocie. Sporo czasu obczajałem co i jak, bawiłem się ustawieniami szyby, która jest z km przed kierowcą, testowałem zawieszenie. Jechałem tym motocyklem wolno. Gdzieś tam na prostej go lekko złoiłem, ale ogólnie wolno. Jechałem tak bo On chyba właśnie tak lubi.

Na FJRkę wsiadłem i po chwili czułem się jak na XJRce. Zamiast patrzeć w wyświetlacze, patrzyłem na drogę i prędkość sama rosła. Wydaje mi się, że do naszych maszyn z klasy turystyków dużych najbardziej właśnie FJRa jest zbliżona.

Podsumowując, FJRa jest dla mnie szybsza nie dlatego, że według katalogu szybciej się zbiera czy ma więcej KM, po prostu w ciągu krótkiego czasu jaki mi dane było jeździć obiema maszynami pozwoliła mi na szybszą jazdę. Można więc wyciągnąć wniosek, że jest łatwiejsza do ogarnięcia.
Janek1200 pisze:mariuszdg dotknąłeś sedna sprawy , miałem różne przymiarki i jakoś ciężko coś wybrać , miałem kilka motocykli w moim krótkim życiu ale żaden nie dał mi tyle radochy co Xjr.
I chyba długo tak pozostanie ;-)

to jest trochę jak w małżeństwie z lekkim stażem. Można się na 5 min zauroczyć w innej, młodszej, może ładniejszej. Czymś tam bliżej nieokreślonym zawróci nam w głowie, ale i tak najlepiej w dłuższej perspektywie czujemy się przy swojej staruszce.... ;-)

ale pierdzielę jak potrzaskany na trzeźwo :zabawa: :ups:
"Kto drogi prostuje ten w lesie nocuje..."

Awatar użytkownika
piontek
Posty: 3655
Rejestracja: środa, 9 kwietnia 2008, 18:51
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2002
Województwo: B-podlaskie
Lokalizacja: Białystok
Kontaktowanie:

Postautor: piontek » sobota, 31 sierpnia 2013, 21:34

mariuszdg, się wydaje mi się, że się rozumiemy!
Jeśli masz uwagę do mnie, a nie do treści związanych z wątkiem - wpisz ją w "Uwagi do Piontka". Czyli tu:

http://yamahaxjrclub.pl/viewtopic.php?t=2487

xjr tomek

Postautor: xjr tomek » niedziela, 1 września 2013, 08:53

oczywiscie ze FJR lepsza jest ;-) z BMW zostawia sie znacznie wiecej kasy w warsztatach , zaczynajac od kiepskiej jakosci akumulatora. itd........

Awatar użytkownika
piontek
Posty: 3655
Rejestracja: środa, 9 kwietnia 2008, 18:51
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2002
Województwo: B-podlaskie
Lokalizacja: Białystok
Kontaktowanie:

Postautor: piontek » poniedziałek, 2 września 2013, 17:49

xjr tomek pisze:oczywiscie ze FJR lepsza jest
No właśnie dlatego chciałem przejechać RTekiem. Żeby nabrać zdania własnego.
Jeśli masz uwagę do mnie, a nie do treści związanych z wątkiem - wpisz ją w "Uwagi do Piontka". Czyli tu:

http://yamahaxjrclub.pl/viewtopic.php?t=2487

xjr tomek

Postautor: xjr tomek » poniedziałek, 2 września 2013, 20:09

mówia ze najczesciej sprzedawane teraz motory to BMW i Harley D... , tylko ze to i to mi nieodpowiada, moim zdaniem z japonskich to yamaha solidne i jakosciowo dobre motory produkuje :)

Awatar użytkownika
mariuszdg
Posty: 3456
Rejestracja: środa, 18 marca 2009, 18:07
Model i rocznik moto.: XJR1300 '07, SPEED TRIPLE R94
Województwo: S-śląskie
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontaktowanie:

Postautor: mariuszdg » poniedziałek, 2 września 2013, 20:32

ja bym raczej nie generalizował. Każdy producent jest w czymś dobry, zależy czego szuka i oczekuje kupujący.
"Kto drogi prostuje ten w lesie nocuje..."

Awatar użytkownika
balth
Posty: 3151
Rejestracja: czwartek, 20 grudnia 2007, 13:09
Model i rocznik moto.: CB1300SA09
Województwo: W-mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: balth » wtorek, 3 września 2013, 06:40

xjr tomek pisze:oczywiscie ze FJR lepsza jest ;-) z BMW zostawia sie znacznie wiecej kasy w warsztatach , zaczynajac od kiepskiej jakosci akumulatora. itd........


...tak-tak, wszystkie bmw od początku świata mają akumulatory do dupy... ;->
...więcej kasy w warsztatach: to cię dziwi? mnie martwi ale nie dziwi. prawdziwym pytaniem jest: czy zostawianie dużej ilości kasy jest adekwatne do wykonanych prac?

chyba największym problemem jest niekoniecznie godna polecenia (a przynajmniej tak było) sieć serwisowa w PL (dosłownie parę dobrych punktów) co przy dużej komplikacji produktu (no elektronika oczywiście) może powodować ogólny wkurw. ludki jeździły do bielska i berlina na przeglądy. i nawet podobno taniej było.

z tego co pamiętam, to fujara ma akumulator w przedniej owiewce. no to również genialny pomysł. i nie ma tego-i-tamtego-i-owego.
...i dlatego bmw jest lepsze ;-)))))))
no ja cie proszę.....
nie generalizować mi tu proszę.

PS. wyższość świąt... itp.
PS2. tak, będę miał bmw.
bye

balth

Janek1200

Postautor: Janek1200 » wtorek, 3 września 2013, 20:28

Nie ma kiepskich motocykli tylko cipowaci kierownicy,
1. kupuja motocykl który przerasta ich kosztami utrzymania ( sieją po necie złe opinie by usprawiedliwić swoje kompleksy)
2. kupują motocykl który przerasta ich umiejętności ( sieją po necie złe opinie by usprawiedliwić swoją cipowatość)

Z kilku motocykli które posiadałem o żadnym nie powiem ,że był to szmelc , każdy na swój sposób coś mi dał i żaden nie zawiódł.
Fajnie jest wszystkiego popróbować , Fjr latałem i pasuje mi , ale wolę nakedy.
Z BMW polatałem K1200R i jest czym pojechać , ale na tą chwilę Xjr mi odpowiada na 200%

Bitels

Postautor: Bitels » wtorek, 3 września 2013, 21:40

Janek1200 pisze:Nie ma kiepskich motocykli

no chyba jednak się zagalopowałeś.Xjr to moje pierwsze moto, ale wiem po samochodach - malucha na pewno już nigdy nie kupię.
Więc na pewno też są lepsze i gorsze motocykle.

Awatar użytkownika
Zdzislaw
Posty: 2859
Rejestracja: poniedziałek, 13 grudnia 2010, 14:39
Model i rocznik moto.: PzKpfw.Ausf.DT-75
Województwo: C-kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Janikowo
Kontaktowanie:

Postautor: Zdzislaw » wtorek, 3 września 2013, 22:05

Bitels pisze:
Janek1200 pisze:.. malucha na pewno już nigdy nie kupię.
Więc na pewno też są lepsze i gorsze motocykle.


Kuwa maluch fajny sprzęcior, kupę złomu się nimi nawoziło :) . Jechał nawet na ropie :P . a, że wahacze się łamały, no cóż, życie :) .

Janek1200

Postautor: Janek1200 » środa, 4 września 2013, 06:10

Maluch to dziś autko kultowe , to był samochodzik na miarę tamtych czasów w PRL.

a wracając do wątku to chodziło mi o motocykle a nie pierdzipędy ;-)

Awatar użytkownika
balth
Posty: 3151
Rejestracja: czwartek, 20 grudnia 2007, 13:09
Model i rocznik moto.: CB1300SA09
Województwo: W-mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: balth » środa, 4 września 2013, 11:38

Janek1200 pisze:Z BMW polatałem K1200R i jest czym pojechać , ale na tą chwilę Xjr mi odpowiada na 200%


... i to jest sedno tematu. amen.
:)
bye

balth

xjr tomek

Postautor: xjr tomek » środa, 4 września 2013, 19:05

tak jest ;) i tak zostanie :P

Awatar użytkownika
Holender
Posty: 1584
Rejestracja: sobota, 14 maja 2011, 19:18
Model i rocznik moto.: XJR 1300 RP10 2005
Województwo: K-małopolskie
Lokalizacja: Olkusz

BMW R1200R, Yamaha Xjr 1300, Suzuki Bandit 1250, porównanie

Postautor: Holender » niedziela, 13 września 2015, 20:59

Stało się. Kumpel kupił R1200R z 2007 roku, miałem okazję się przejechać po naszych górkach. Wrażenie pierwsze: moto sprawia wrażenie dużo lżejszego pojazdu od lokomotywki. Wrażenie drugie (po odpaleniu): o cholera, ale to wibruje. Ruszyłem, wszystko się trzęsie, wydechu porządnego nie słychać tylko jakieś pukanie (tłumik oryginalny). Jak się już wkręci na obroty, to nawet przyspiesza, od bidy. Wibracje są wtedy jeszcze większe. Wbiłem szóstkę, na zegarze 6 dych, odkręcam- moto nie idzie. Cholera, ktoś podp.....lił elastyczność z silnika? Wbijam piątkę, praktycznie to samo. Nooo, gdzie te 115 niutonów? Hebelki bardzo dobre, nie można się przyczepić, to samo zawieszenia. Prowadzenie zdecydowanie gorsze niż w XJR-rze, ale zrzuciłbym to na zużyte opony. trza pojeździć jak kumpel kupi nowe. Na koniec cholerne patenty z kierunkowskazami, kto to wymyślił? Dobrze że w nowych wersjach montują już normalny przełącznik. Pozycja na moto wygodna, przynajmniej przez te kilkadziesiąt kilo które zrobiłem. Ogólnie, gdyby wywalić tego boxera i wstawić 4 w rzędzie, to mógłby być całkiem fajny motocykl. Nie muszę chyba pisać z jaką ulgą dosiadłem swojej lokomotywki... Dżizas, jak ona pięknie jedzie! Beemka ma jeszcze jedną zaletę, przy prędkościach turystycznych (ok 100/h) spaliła niewiele ponad 4 literki. Tyle że po Słowackiej stronie jechaliśmy sporo kaemów w granicach 60-70/h. Podsumowując, gdyby ktoś chciał zmieniać moto, to szczerze bym ten model odradzał. Chyba że ktoś lubi jeździć na turkoczącym wibratorze z bardzo mało elastycznym silnikiem, który jednak zadowala się małą ilością wachy. I ma Emblemat BMW.
And any fool knows a dog needs a home,

A shelter from pigs on the wing.

Awatar użytkownika
ptysiornia
Posty: 526
Rejestracja: poniedziałek, 24 grudnia 2007, 16:20
Model i rocznik moto.: Capo 1200, Wytrzeszcz 675
Województwo: W-mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

BMW R1200R, Yamaha Xjr 1300, Suzuki Bandit 1250, porównanie

Postautor: ptysiornia » niedziela, 13 września 2015, 21:13

Holender, co Ty wiesz o wibracjach w motocyklu...
U mnie po wyjeździe na Kaszuby w czerwcu rozkręcił się silnik i zaczął gubić olej


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
ptyś
Oj, grzmi! Będzie burza!

Awatar użytkownika
Holender
Posty: 1584
Rejestracja: sobota, 14 maja 2011, 19:18
Model i rocznik moto.: XJR 1300 RP10 2005
Województwo: K-małopolskie
Lokalizacja: Olkusz

BMW R1200R, Yamaha Xjr 1300, Suzuki Bandit 1250, porównanie

Postautor: Holender » niedziela, 13 września 2015, 21:19

Może kiedyś dosiądę Diabełka, to się przekonam ;-)
And any fool knows a dog needs a home,

A shelter from pigs on the wing.

Awatar użytkownika
Tomson
Posty: 944
Rejestracja: piątek, 9 kwietnia 2010, 20:41
Model i rocznik moto.: HONDA CBX 1000, CBR 1000
Województwo: W-mazowieckie
Lokalizacja: Żyrardów

BMW R1200R, Yamaha Xjr 1300, Suzuki Bandit 1250, porównanie

Postautor: Tomson » poniedziałek, 14 września 2015, 06:18

Holender, gdzieś ja opisywałem wrażenia z jazdy moją bm-ką, którą trochę dłużej ujeżdżałem niż kilkadziesiąt km.
Powtórzę, że w porównaniu z xjr-ą to brak elastyczności, żeby w miarę dynamicznie jeździć to trzeba mieszać biegami, a nie taj jak w xjr-ce wrzucić 5 i przejechać całą Warszawę. To prawda, że z pozoru duży motocykl a prowadzi się lekko, jak duży skuter. Hamulce moim zdaniem pierwsza klasa, wibracje - trzeba się przyzwyczaić, a spalanie - rzeczywiście mniejsze niż w xjr-ce, ale może dlatego, że bm-ka jest obudowana. Ja dojeżdżałem codziennie do roboty i robiłem 160 km dziennie z większymi średnimi prędkościami niż yamaszką, a mimo to spalanie było mniejsze.
Właśnie spalanie należy uznać jako duży plus w tym sprzęcie, jak i ochronę przed wiatrem i deszczem - powyżej 100 km/h w czasie deszczu byłem całkowicie suchy. Oczywiście grzane manetki i siedzenie to też bardzo duży plus na chłodniejsze dni no i jeszcze raz duży plus dla hampli.
Podsumowując moje wypociny to mimo wszystko xjr-a bije bm-kę na głowę, bo nie ma tego czegoś co sprawia przyjemność z jazdy - wszystko w temacie.

Awatar użytkownika
Holender
Posty: 1584
Rejestracja: sobota, 14 maja 2011, 19:18
Model i rocznik moto.: XJR 1300 RP10 2005
Województwo: K-małopolskie
Lokalizacja: Olkusz

BMW R1200R, Yamaha Xjr 1300, Suzuki Bandit 1250, porównanie

Postautor: Holender » poniedziałek, 14 września 2015, 08:08

Tomsonie kochany, ale Ty ujeżdżałeś RT-ka, a ja latałem na golasie. Odpada ochrona przed wiatrem i deszczem, odpada podgrzewana kanapa. Nie mam nic do marki BMW, nie rozumiem tylko sensu konstruowania na siłę coraz mocniejszych bokserów. Niewysilona rzędowa czwórka w tym motocyklu, o słusznej pojemności i momencie, sprawiła by że byłby to naprawdę godny polecenia sprzęt. Jedynie spalanie troszkę by podskoczyło.
And any fool knows a dog needs a home,

A shelter from pigs on the wing.

Awatar użytkownika
rafput
Posty: 11
Rejestracja: niedziela, 21 grudnia 2014, 11:27
Model i rocznik moto.: Vstrom L2
Województwo: E-łódzkie
Lokalizacja: ERA

BMW R1200R, Yamaha Xjr 1300, Suzuki Bandit 1250, porównanie

Postautor: rafput » poniedziałek, 14 września 2015, 10:45

Holender pisze:Wrażenie drugie (po odpaleniu): o cholera, ale to wibruje. Ruszyłem, wszystko się trzęsie, wydechu porządnego nie słychać tylko jakieś pukanie (tłumik oryginalny). Jak się już wkręci na obroty, to nawet przyspiesza, od bidy. Wibracje są wtedy jeszcze większe.



Kto co lubi :) Miałem okazję pojeździć RnineT i podobne odczucia. Siadłem i lata mi wszystko między nogami :-D W czasie jazdy czuć to oczywiście mniej, ale kiedy dojechałem do ronda i się zatrzymałem to myślałem, że mi motór ucieknie :mrgreen: Z racji tej, że na co dzień jeżdżę delikatną Vką wrażenia i różnice były jeszcze większe. Myślę, że w takiej bulwarówce jaką jest RnineT to by mi to nie przeszkadzało. Ale fakt, że R1200R ma inne "zastosowanie".
Wiadomo, jeden lubi bułki, inny córkę piekarza :-)

Awatar użytkownika
Ojciec
Posty: 22
Rejestracja: sobota, 6 grudnia 2014, 12:54
Lokalizacja: Poznań

BMW R1200R, Yamaha Xjr 1300, Suzuki Bandit 1250, porównanie

Postautor: Ojciec » poniedziałek, 14 września 2015, 11:10

Holender pisze:Tomsonie kochany, ale Ty ujeżdżałeś RT-ka, a ja latałem na golasie. Odpada ochrona przed wiatrem i deszczem, odpada podgrzewana kanapa. Nie mam nic do marki BMW, nie rozumiem tylko sensu konstruowania na siłę coraz mocniejszych bokserów. Niewysilona rzędowa czwórka w tym motocyklu, o słusznej pojemności i momencie, sprawiła by że byłby to naprawdę godny polecenia sprzęt. Jedynie spalanie troszkę by podskoczyło.


Ale tu chyba właśnie o to chodzi żeby był bokser, będący znakiem rozpoznawczym BMW, który to silnik ma szerokie grono wiernych ortodoksów. Z rzędową czwórką byłby to kolejny, nie wyróżniający się naked. Zresztą BMW ma takiego roadstera o którym piszesz - S1000R a od tego roku wprowadziło "sportowe adventure" S1000XR, żeby trafić też do tych co kręcą nosem na pracę bokserów.
My kochamy nasze "krówki", a przecież niemała rzesza motocyklistów nie może zrozumieć co takiego widzimy w chłodzonej powietrzem konstrukcyjnej staroci bez opcjonalnego nawet ABS itp.
Jeśli któregoś dnia BMW ogłosi koniec produkcji bokserów, warto mieć takiego w garażu - ceny pójdą w górę.
Yamaha XJR 1300 2006; BMW K1100LT; BMW F800ST

Awatar użytkownika
Holender
Posty: 1584
Rejestracja: sobota, 14 maja 2011, 19:18
Model i rocznik moto.: XJR 1300 RP10 2005
Województwo: K-małopolskie
Lokalizacja: Olkusz

BMW R1200R, Yamaha Xjr 1300, Suzuki Bandit 1250, porównanie

Postautor: Holender » poniedziałek, 14 września 2015, 16:18

Ojciec pisze:
Ale tu chyba właśnie o to chodzi żeby był bokser, będący znakiem rozpoznawczym BMW, który to silnik ma szerokie grono wiernych ortodoksów..


I tu masz rację, właśnie dotarło do mnie że R1200R nie ma być motocyklem wyposażonym w silnik dzięki któremu będzie dobrze przyspieszał, miał ciąg od samego dołu i praktycznie bezwibracyjną pracę. Ma po prostu zaspokajać apetyty wyznawców bokserów. I to ma sens... jeśli jest się ortodoksem, jak napisałeś.

Ojciec pisze: Z rzędową czwórką byłby to kolejny, nie wyróżniający się naked.


Dokładnie, do XJR-y, jeśli chodzi o wygląd, była by to przepaść.
And any fool knows a dog needs a home,

A shelter from pigs on the wing.

Awatar użytkownika
Tomson
Posty: 944
Rejestracja: piątek, 9 kwietnia 2010, 20:41
Model i rocznik moto.: HONDA CBX 1000, CBR 1000
Województwo: W-mazowieckie
Lokalizacja: Żyrardów

BMW R1200R, Yamaha Xjr 1300, Suzuki Bandit 1250, porównanie

Postautor: Tomson » wtorek, 15 września 2015, 07:15

Masz rację Holender, nie zwróciłem uwagi na LITERKI.


Wróć do „Linkownia.”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość