Czyszczenie ciuchów motocyklowych

Zamieszczamy to opinie o posiadanych kurtkach, spodniach itp.
Podawajcie w miarę dokładny opis rzeczy:marka, model itp.
Awatar użytkownika
troll
Posty: 692
Rejestracja: środa, 1 października 2008, 10:43
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2004
Województwo: S-śląskie
Lokalizacja: Mikołów

Czyszczenie ciuchów motocyklowych

Postautor: troll » wtorek, 22 marca 2011, 21:28

Piszcie tutaj proszę o Waszych doświadczeniach w praniu ciuchów na moto.
Jak wiadomo producenci bardzo ostrożnie podchodzą do tego tematu, co widać na metkach.

Jak pierzecie?
W jakich temperaturach?
Czy i jakie stosujecie preparaty do pralki i do impregnacji ciuchów?
Jakie konkretnie preparaty (producent,marka)?

Właśnie się przymierzam do wyprania moich ciuchów tekstylnych i nie bardzo wiem jak się do tego zabrać? A dwa sezony przejeździłem nic nie robiąc i trochę mi z nich zalatuje :-P

Wszelkie Wasze informacje i doświadczenia w tym temacie na pewno wykorzysta więcej osób.
Pozdrawiam - Troll

Awatar użytkownika
mariuszdg
Posty: 3448
Rejestracja: środa, 18 marca 2009, 18:07
Model i rocznik moto.: XJR1300 '07, SPEED TRIPLE R94
Województwo: S-śląskie
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontaktowanie:

Postautor: mariuszdg » wtorek, 22 marca 2011, 21:44

Trollu ja nie piorę. Jak uświnię to staram się jak najszybciej czyścić pod "prysznicem". Delikatnie szczoteczką, zwykłym delikatnym płynem do prania i miejsca ubrudzone tylko. A że mam Vespę to czyszczę tylko rękawy ;-) Nie używam proszków, ani żadnej chemii. Puki co ciuchy mi nie przemakają, jak upiorę to już raczej tak nie będzie.
"Kto drogi prostuje ten w lesie nocuje..."

Awatar użytkownika
Piotr_MC_85
Posty: 1371
Rejestracja: wtorek, 13 lipca 2010, 20:15
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2009
Województwo: D-dolnośląskie
Lokalizacja: Jaźwina

Postautor: Piotr_MC_85 » wtorek, 22 marca 2011, 21:59

Postępuję podobie jak Mariusz ;-) Jak mam pokaźne cmetarzysko insektów, lub w czsie jazdy w deszcu (nieunikniona jazda za innymi pojazdami), myję pod prysznicem szczotką bez detergentów. Też już niedługo 2 sezony moim ciuchom stuknie, ale jakoś ani trochę z nich nie zalatuje (membrana, wentylacja działają) fakt - dużo w nich nie jeździłem jakieś 12 tyś km. - miałem wyprać konkretnie ale zima okazała się za krótka :-P
Co do prania to jakiś delikatny detergant - najlepiej do czrnych tkanin coby nie zechciały zmienić koloru - do prania 40st i będzie git ;-)

Awatar użytkownika
JAREK
Administrator
Posty: 4701
Rejestracja: niedziela, 2 grudnia 2007, 13:47
Model i rocznik moto.: XJR1300-2004
Województwo: E-łódzkie
Lokalizacja: ŁÓDŹ
Kontaktowanie:

Postautor: JAREK » wtorek, 22 marca 2011, 22:47

Ja w swoich chyba czwarty czy piąty sezon będę jeździł i nie prałem jeszcze ani razu. Na zapach z mojej szafy nikt się nie skarży a i inne łachy też od kurtki nie walą nic a nic.

Awatar użytkownika
piontek
Posty: 3578
Rejestracja: środa, 9 kwietnia 2008, 18:51
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2002
Województwo: B-podlaskie
Lokalizacja: Białystok
Kontaktowanie:

Postautor: piontek » wtorek, 22 marca 2011, 23:35

Skóra to wiadomo: wilgotna gąbka i po sprawie.
Za to szmaciane spodnie helda prałem i jakoś działają. Wprawdzie nie jechałem w ostrym deszczu ale wygląda, że nadal impregnat na nich jest. Temperatura 30st C i nie za dużo proszku. Spodnie są dość jasne toteż piorę nie ze względu na "aromaty" a estetykę.
Jeśli masz uwagę do mnie, a nie do treści związanych z wątkiem - wpisz ją w "Uwagi do Piontka". Czyli tu:
http://yamahaxjrclub.pl/viewtopic.php?t=2487

Awatar użytkownika
Fafik
Posty: 142
Rejestracja: środa, 9 czerwca 2010, 19:21
Lokalizacja: Kielce

Postautor: Fafik » środa, 23 marca 2011, 00:18

trzy dni temu prałem ciuchy:

zakupiłem płyn do prania ubrań tekstylnych z membraną s100 (koszt jakieś 40zł, starczy na 3-5 prań )

moich ciuchów nie należy prać w pralce wiec pozostaje miednica z wodą, ciepła woda (wystarczy że nalejesz samą "gorącą" z kranu) miarka lub dwie proszku i jedziemy.....

powiem Wam że nie miałem pojęcia że ciuchy były takie brudne!!! a używałem tylko jeden sezon. Poprostu tekstylia działają jak filtr i wyłapują kusz z drogi, co przede wszystkim ma wpływ na poprawne działanie membran (jak ktoś ma :) )

następnie 3-4 razy pukanie w letniej wodzie (bez żadnych zmiękczaczy itp!!!! membrana tego nie lubi :) ) lekko wykręcamy i na suszarkę. Wody trochę ścieknie więc warto coś podłożyć by rano nie mieć niespodzianki. Moje tak sobie spokojnie schły 3 dni (choć po pierwszym wydawały się suche)


dziś całe zostały pokryte impregnatem (kupiłem też s100 - jakieś 40-50zł, ale już wiem, że świetnie nadaje się taki z deichmanna "uniwersalny" w niebieskiej puszcze, i można psikać nie tylko na tekstylia ale i na skóry - polecał mi go gościu z MarioMoto, do siedzeń używa, a cena jakieś 14-15zł ). Trzeba pamiętać że psikać w pomieszczeniach gdzie można otworzyć okno, parę minut wdychania tego syfu i beret boli...

i znów sobie przez noc schną :) wyglądają jak nowe!

dzięki takim zabiegom nigdy mi nie przemokły i naprawdę są w świetnej kondycji, choć lekko nie mają :)

Awatar użytkownika
darek
Posty: 207
Rejestracja: piątek, 30 stycznia 2009, 17:14
Lokalizacja: Grimstad

Postautor: darek » środa, 23 marca 2011, 06:52

Cały zestawik na jesieni zamoczyłem na noc w wannie a rano troche wydukałem i rozwiesiłem z wodą. Na metkach pisało że czyścic bez detergentów i nie używac impregnatów bo materiał wykonany w jakiejś nano technologi.

Awatar użytkownika
balth
Posty: 3142
Rejestracja: czwartek, 20 grudnia 2007, 13:09
Model i rocznik moto.: CB1300SA09
Województwo: W-mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: balth » środa, 23 marca 2011, 06:54

wyprałem spodnie i kurtkę membranowe wynalazkami do membran i zeszmaciły mi się. faktem jest, że stare były. wcześniej obganiałem temat szlauchem :-), mydłem i szczotką. działało.
i ponownie mam zamiar tak robić.
bye

balth

Awatar użytkownika
Jaqbik
Posty: 988
Rejestracja: poniedziałek, 28 stycznia 2008, 13:07
Model i rocznik moto.: XJR 1300SP '99 + ...
Województwo: P-wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Jaqbik » środa, 23 marca 2011, 08:24

Ja używam tego - http://www.nikwax.com/pl-pl/
Plyn do prania membran i impregnat. Pranie w pralce bez wirowania, na delikatnym programie. Ciuchy jakby czystsze a i impregnacja trochę pomaga.
"...kiedy czuję pęd powietrza i w kolejny zakręt składam się..."

Awatar użytkownika
Koniu
Posty: 1540
Rejestracja: środa, 26 grudnia 2007, 19:43
Lokalizacja: Sejny
Kontaktowanie:

Postautor: Koniu » środa, 23 marca 2011, 09:38

Używam tego samego co Jaqbik, tylko płynu do prania i płukania, ale robię to ręcznie w wannie. Wrzucam ciuchy do letniej wody z tym preparatem mieszam mieszam, zmieniam wodę dodaję preparat do płukania mieszam mieszam, suszę i jest jak trzeba. Nie wiem czy to prawda do końca ale ktoś wyczytał na tym preparacie, że zawiera poprostu szare mydło i najpewniej nie potrzeba wydawać 70- 80 zł na te preparaty tylko nabyć kostkę mydła za 2.5 zeta naskrobać rozpuścić i prać.
Mój tel. 692 486 517

Awatar użytkownika
balth
Posty: 3142
Rejestracja: czwartek, 20 grudnia 2007, 13:09
Model i rocznik moto.: CB1300SA09
Województwo: W-mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: balth » środa, 23 marca 2011, 10:14

no właśnie po tym ustrojstwie mi się zeszmaciły... nie wnikałem za bardzo nad konkretnymi przyczynami: po 6 czy 7 latach mają prawo....
bye

balth

Awatar użytkownika
troll
Posty: 692
Rejestracja: środa, 1 października 2008, 10:43
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2004
Województwo: S-śląskie
Lokalizacja: Mikołów

Postautor: troll » środa, 23 marca 2011, 14:48

Właśnie wyjąłem z pralki gacie teksowe z Helda i podpinki. Po wysuszeniu zaimpregnuję jakimś sprayem. Kurtka ma wstawki skórzane to ją właduję do wanny i potraktuję szczotką z mydłem i tyle. Potem też impregnat i będzie gitara.

Czy stosował ktoś te preparaty do czyszczenia kasków? Co się niby jakaś piana robi i później się ją ściera na sucho. Kask bym też odświeżył.
Pozdrawiam - Troll

Awatar użytkownika
Jaqbik
Posty: 988
Rejestracja: poniedziałek, 28 stycznia 2008, 13:07
Model i rocznik moto.: XJR 1300SP '99 + ...
Województwo: P-wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Jaqbik » środa, 23 marca 2011, 16:21

Ja stosowałem zmywarkę na niskiej temp. i bez suszenia - działa.
"...kiedy czuję pęd powietrza i w kolejny zakręt składam się..."

Awatar użytkownika
artur
Posty: 3690
Rejestracja: niedziela, 4 maja 2008, 14:16
Model i rocznik moto.: OXygen 49 ccm, XJR 07
Województwo: P-wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Postautor: artur » środa, 23 marca 2011, 17:20

troll.23 pisze:Czy stosował ktoś te preparaty do czyszczenia kasków?

Tak. Płyn do zmywania naczyń.
P.S. wszystkie odpowiedzi są czysto teoretyczne podparte niewielką wiedzą własciciela w w/w temacie

Awatar użytkownika
Piotr_MC_85
Posty: 1371
Rejestracja: wtorek, 13 lipca 2010, 20:15
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2009
Województwo: D-dolnośląskie
Lokalizacja: Jaźwina

Postautor: Piotr_MC_85 » środa, 23 marca 2011, 18:41

Fafik pisze:powiem Wam że nie miałem pojęcia że ciuchy były takie brudne!!!

zgadza się, nawet przy zwykłym płukaniu z much - od razu woda czarna od kurzu.
Idealnie jest jak membrana się wypina i przed praniem koniecznie protektory wyjąć.

Awatar użytkownika
hubertm
Posty: 3418
Rejestracja: wtorek, 15 lipca 2008, 17:33
Model i rocznik moto.: XJR 1300 RP19
Województwo: W-mazowieckie
Lokalizacja: warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: hubertm » środa, 23 marca 2011, 20:41

troll.23 pisze:Czy stosował ktoś te preparaty do czyszczenia kasków? Co się niby jakaś piana robi i później się ją ściera na sucho. Kask bym też odświeżył.

Tak, mam taki. To pomaga ale na krótko. Ostatecznie wypiąłem wszystkie podpinki z kasku, nalałem do miski ciepłej wody, dodałem proszku i... zostawiłem na noc. Następnego dnia wylałem wodę, jeszcze raz zamoczyłem, wyprałem w rękach kilkukrotnie a ostatnie płukanie wykonałem z płynem do płukania. Operację tą wykonywałem przed Eurofestem w zeszłym roku w maju. Do dzisiaj czuję Silan na głowie. Jest świeżo :->
hubertm

OlszaDG
Posty: 253
Rejestracja: poniedziałek, 21 września 2009, 20:00
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Postautor: OlszaDG » piątek, 6 maja 2011, 18:13

A ja moi drodzy zajęłam się odzieżą skórzaną - konkretnie kurtką :-D

Poszukałam sobie na necie preparatów do czyszczenia skóry, poczytałam opinie, skonsumowałam ceny i suma sumarum zakupiłam mały zestaw do czyszczenia odzieży motocyklowej skórzanej, składający się z płynu do mycia, preparatu impregnującego, gąbeczki i ładnej mięciutkiej szmatki :mrgreen:
Tak.
Następnie zarekwirowałam wiadomej 8-) osobie kurtę i rozpoczęłam obrzędy.
Najpierw test na trwałość koloru - wypadł pozytywnie.
Następnie czyszczenie pierwszym preparatem - jak na taki brud wypadło pozytywnie - nie ma już owadów i innych takich, problem jak zawsze z krwistymi plamami - nigdy się tego do końca nie doczyści.
Tak. :hyhy:
Impregnacja - preparat konsystencji mleczka bardzo dobrze się rozprowadza, bezzapachowy,bardzo wydajny, pozostawia fajną i miękką powłokę. Nigdy nie impregnowana skóra siąknie jak gąbka. W miejscach specjalnie narażonych na ścieranie nakłada go się 2 razy.

Efekt widoczny, wyrazistość koloru, powierzchnia czysta, mięciutka :mrgreen: Cały zabieg ok 2 h. Zobaczymy jak się sprawi w deszczu i na słońcu.

Nie wiem tylko czy właściciel jest zadowolony :hyhy:

Awatar użytkownika
mariuszdg
Posty: 3448
Rejestracja: środa, 18 marca 2009, 18:07
Model i rocznik moto.: XJR1300 '07, SPEED TRIPLE R94
Województwo: S-śląskie
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontaktowanie:

Postautor: mariuszdg » piątek, 6 maja 2011, 19:54

OlszaDG pisze:Nie wiem tylko czy właściciel jest zadowolony :hyhy:

Tak Maryno jestem bardzo zadowolony. Kurtka, która już była mocno zmęczona wygląda o niebo lepiej. Masz fach w ręku Mała 8-)
"Kto drogi prostuje ten w lesie nocuje..."

Jacek
Posty: 513
Rejestracja: niedziela, 20 kwietnia 2008, 11:35
Lokalizacja: Białystok
Kontaktowanie:

Postautor: Jacek » piątek, 6 maja 2011, 19:58

to ja też chce ;-)

Awatar użytkownika
piontek
Posty: 3578
Rejestracja: środa, 9 kwietnia 2008, 18:51
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2002
Województwo: B-podlaskie
Lokalizacja: Białystok
Kontaktowanie:

Postautor: piontek » piątek, 6 maja 2011, 21:10

OlszaDG, przyjedź na zlota. Potrzebna będziesz :)
A poważnie to mi tzw. spece od skórzanych ubranek tłumaczyli, że tylko gąbka i woda. Ale, z doświadczenia wiem, że obiegowe opinie fachowców czasem są odporne na wiedzę o nowoczesnej chemii.
Podasz nazwę specyfików?
Jeśli masz uwagę do mnie, a nie do treści związanych z wątkiem - wpisz ją w "Uwagi do Piontka". Czyli tu:

http://yamahaxjrclub.pl/viewtopic.php?t=2487

OlszaDG
Posty: 253
Rejestracja: poniedziałek, 21 września 2009, 20:00
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Postautor: OlszaDG » piątek, 6 maja 2011, 21:27

Gąbka i woda spoko, ale zapaścić czymś trzeba coby się wilgoć nie imała :)

www.tkm.com.pl - firma jest z Gdyni , a specyfiki sprowadzają ze słonecznej Italyyyiii :mrgreen: Ja zakupiłam ten mały zestawik, ale jak się sprawdzi to można przywalić większą butlę :hyhy:

Jam tam niepotrzebna....trochę z resztą niedomagam

Więc na zlot się obecnie nie nadaję...tyle
Ostatnio zmieniony sobota, 7 maja 2011, 06:55 przez OlszaDG, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
piontek
Posty: 3578
Rejestracja: środa, 9 kwietnia 2008, 18:51
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2002
Województwo: B-podlaskie
Lokalizacja: Białystok
Kontaktowanie:

Postautor: piontek » piątek, 6 maja 2011, 21:34

OlszaDG pisze:Jam tam niepotrzebna
Potrzebna!
A może nawet pożądana... ;)
OlszaDG pisze:troszkę niedomagam

balth na pewno ma na to lekarstwo!
OlszaDG pisze:sprowadzają ze słonecznej Italyyyiii
Ciekawe jak się sprawdzi w naszym klimacie (mniej Słońca a więcej wilgoci). Oblooka się Maryjana Podróżnika to się dowiemy.
Jeśli masz uwagę do mnie, a nie do treści związanych z wątkiem - wpisz ją w "Uwagi do Piontka". Czyli tu:

http://yamahaxjrclub.pl/viewtopic.php?t=2487

Jacek
Posty: 513
Rejestracja: niedziela, 20 kwietnia 2008, 11:35
Lokalizacja: Białystok
Kontaktowanie:

Postautor: Jacek » sobota, 7 maja 2011, 06:44

to ten za 82 zł ? trochę dużo (ale czy warto to poczekamy jak przetestujesz na deszczu) ;-)

OlszaDG
Posty: 253
Rejestracja: poniedziałek, 21 września 2009, 20:00
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Postautor: OlszaDG » sobota, 7 maja 2011, 06:53

http://www.tkm.com.pl/sklep/index.php?s ... _cat_id=14

to ten zestaw za 50 zeta, ale ten za 82 ma butle po 250ml każda, a to naprawdę na dużo starczy i cenowo się lepiej opłaca ;-) można sobie otem kupić tylko sam impregnat :hyhy:

dobra, oblookacie Mariano Italiano, ciekawe tylko czy weźmie kurtę ze sobą :mrgreen:

Awatar użytkownika
troll
Posty: 692
Rejestracja: środa, 1 października 2008, 10:43
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2004
Województwo: S-śląskie
Lokalizacja: Mikołów

Postautor: troll » sobota, 7 maja 2011, 09:04

Też mam akurat te preparaty do skóry i rzeczywiście dają radę. Mam pojemniki 100ml i już drugi sezon używam. Kurtkę i gacie myłem na pewno z 5 razy i jeszcze tego sporo zostało.

Miałem również okazję "wyprać" moje ciuchy tekstylne. Jak przeleciałem 150 km w deszczu w Bieszczadach to jeszcze takich czystych ciuchów nie miałem :mrgreen:
Kondona oczywiście brak. Ciuchy w końcu puściły i majty były mokre, w butach jezioro, ogólnie masakra ale ciuchy wyprane :lol:
Pozdrawiam - Troll

OlszaDG
Posty: 253
Rejestracja: poniedziałek, 21 września 2009, 20:00
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Postautor: OlszaDG » sobota, 7 maja 2011, 19:38

o :mrgreen: ma też Troll to :mrgreen:

Awatar użytkownika
donCezarre
Posty: 1844
Rejestracja: wtorek, 1 stycznia 2008, 13:33
Model i rocznik moto.: XJR 1300 2004
Województwo: W-mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: donCezarre » sobota, 7 maja 2011, 20:37

trollu - wystarczy tylko 50 km w deszczu - na nic wszystkie szpeje i chemie. jeszcze mnie nie przekonały.

[ Dodano: 2011-05-07, 21:38 ]
a jak nie zadziała to już trzeba wymienić na nowe - ja tam nie przywiązuję się do starych szmat - nowe są fajniesze.
Prawdziwy mistrz wygrywa zawsze.......

Cambodza

Postautor: Cambodza » czwartek, 14 lipca 2011, 22:34

Gąbka i woda spoko, ale zapaścić czymś trzeba coby się wilgoć nie imała :)

www.tkm.com.pl - firma jest z Gdyni , a specyfiki sprowadzają ze słonecznej Italyyyiii
użyłem do kurtki tego:
http://www.sutter.it/consumer/scheda_pr ... 8851&IDB=E
zrobiła się miła w dotyku i czysta
woda z szarym mydłem to pewnego rodzaju standard w polskich domach w czyszczeniu skór jednak skóra za bardzo nasiąka wodą a nastepnie schnąc pęka.
Do czyszczenia tapicerek skórzanych używa sie dodatków do wody pochodnych rozpuszczalnikom w celu przyśpieszenia odparowania wilgoci a następnie preparatów konserwujących typu mleczko. Przykładowo środek SR 301 firmy tersus rozcieńcza się w proporcji 1:10 z wodą, natomiast SR 302 jest produktem gotowym do użycia.
na stronie http://lederzentrum.pl/ można poczytać o renowacji skór - mają chłopaki sporą wiedzę na ten temat choć ich środki do najtańszych nie należą

Awatar użytkownika
Zdzislaw
Posty: 2794
Rejestracja: poniedziałek, 13 grudnia 2010, 14:39
Model i rocznik moto.: XB-70 Valkyrie
Województwo: C-kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Janikowo
Kontaktowanie:

Postautor: Zdzislaw » piątek, 15 lipca 2011, 06:08

Skóra to tylko i wyłącznie oliwka dla niemowląt. Najpierw wyczyścić z robali gąbką z mydłem/wodą, poczekać aż wyschnie i ognia z oliwką na szmatce.

Można smalcem ale nie pachnie tak ładnie jak oliwka :evil: .


Wróć do „Kurtki, spodnie, kaski, buty, rękawice itp.”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość